Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Polecam podwórko na tyłach skrzyżowania Al. Jerozolimskich i Kruczej, wejście przy British Airlines. Podwórka przy ul. Bagateli i Flory oraz te przy ul. Jagiellońskiej na Pradze.
  • nora

    Na Pradze jest bezpiecznie!

    Miejsca "klimatyczne"? Okolice ulicy Naczelnikowskiej i Zabranieckiej (kierunek -> Utrata Skład), generalnie tereny między Radzymińską, a torami kolejowymi, proponuję wycieczkę wzdłuż nasypu/równolegle do niego, właśnie po stronie Tarchomina, a nie Dworca Wschodniego. "Zły" jak się patrzy :]

    Klimat jeszcze? Cichy i pusty Bazar Różyckiego w niedzielne przedpołudnie, Szmulowizna...

    Stara Ochota wygląda nieźle, ale nie miałam na razie czasu się tam poszwędać.
  • Anonim

    Pewnego razu w poszukiwaniu spokoju wybierałam się nad Wisłę po stronie Warszawy na południe od siekierkowskiego --> parę minut, przechodzi się koło chyba wydobycia żwiru czy czegoś takiego i można wyjść nad Wisłę. jak było tak sucho to udało mi się przejść na łachę bardziej na środek rzeki ale teraz nie wiem jak poziom wody wygląda.

    a idąc wałem bardziej na południe po 15 minutach dochodzi się do miejsca zwanego Augustówką gdzie klimat pasuje do stwierdzenia że Warszawa to wieś, tylko że mi to akurat w tym wypadku nie przeszkadza; ) absolutny spokój i niespieszna atmosfera. i wszystko w cieniu siekierek :]
  • anucha........

    Starowka i nie ma mocnych:):) a takze spacer nad sama Wisłą ehh szkoda ze juz parasoli nad Wisla nie ma - tam jednak byl klimat:)......pozdrawiam wszystkich mieszkancow tego najladniejszego miasta na mapie Polski:):)
  • Anonim

    tuz pod nosem, bo w samym centrum, zwyczajne, a jednak dla mnie piekne miejsce - Pl. Grzybowski, Prozna i Zielna - zwlaszcza, gdy kwitna kasztany na Grzybowskim :))
    wieczorem cudownie oswietlony kosciol Wszystkich Swietych ze swoja wojenna historia...
  • Aneta

    Ulica Łucka.... skrajność tego miejsca: z jednej strony Hilton i JW Construction z drugiej podwórka na których czas się zatrzymał... szczególnie nocą robi wrażenie.
  • Pani Magister :D

    cała Saska Kępa...szczególnie jej starsza część...Francuska i jej okolice...magia.
  • S.Adam

    Taras Rektoratu SGGW. Za plecami człowieka na nim stojącego neorenesansowy pałacyk, po bokach drzewa opukiwane przez dzięcioły a przed oczami staw i piękna olszynka. Na schodach sprowadzających ze Skarpy panuje na razie synkretyzm religijny (na ścianie napisy typu "Jesus" i "Satan", a pod ścianą pozostałości ofiar dla Bachusa, które jak widać nie wszyscy po sobie sprzątają), ale kapitalny remont jest kwestią czasu. Krótkiego, mam nadzieję.
    W ogóle Skarpa i okolice, zwłaszcza stare campusy UW (urok historycznej zabudowy) i SGGW (bliskość przyrody).
    A z drugiej strony Wisły - piaskarnia na Saskiej Kępie. Wystarczy nie patrzeć na lewy brzeg, żeby poczuć się jak na nadmorskiej plaży.
  • ANYA

    od października zaczynam studia na SGGW,zawsze chcialam studiowac w warszawie...-wedlug mnie to niezykłe miasto,gdzie zawsze i wszędzie znajdzie się cos pięknego i wartego odwiedzenia... tylko musze sie jeszcze dobrze zapoznac z jak dla mnie-nieznaną Warszawa; )
  • Anonim

    Stara Gazownia Warszawska na ul.Kasprzaka...:) A tak to juz wymieniliscie duzo z owych miejsc ktorymi chcialem sie podzielic:)
  • Anonim

    ja wlasnie pisze prace " warszawa nieznana" mialabym wielka prosbe jak mozecie to podawajcie jak dojechac do tych miejsc i moze troszke weicej szczegolow jak mozna nie wiem czy bede w stanie poprostu wszystkie miejsca odwiedzic a chce opisac te naprawde wyjatkowe miejsca..z gory dzieki za pomoc i wszystkie miejsca warte zobaczenia wiecie chodzi mi
    o te miejsca ktore naprawde swiadcza o tym ze to inna strona warszawy:) z gory dzieki:)
  • Ania

    ja mam dwa takie miejsca, jedno, tuż za placem Bankowym: wchodzi sie nad kino "muranów" takimi długimi schodami, i tam na górze jest takie ciche podwórko... Drugie miejsce, w łazienkach, taka mała ścieżka biegnie w bok od alejki dookoła stawu, do cichego, małego zakątka gdzie jest oczko wodne, ławeczki...
  • S.Adam

    Zależy od czego inna i w jakim sensie nieznana.
    Warszawa to miasto niesamowitych kontrastów.
    Wystarczy np. zejść z Nowego Światu w ulicę Foksal, o której już tu wspominał Reynevan, i zajrzeć na klatkę którejś z kamienic po jej nieparzystej stronie. Mam nadzieję że wrażenie będzie takie jakiego kiedyś doświadczyłem, bo dawno tam nie zaglądałem i nie wiem co jeszcze zostało z kaflowych pieców i sztukaterii, czy z rozsypujących się twarzy gipsowych aniołków da się jeszcze wyczytać tęsknotę za dawną Warszawą. A może wrażenie będzie milsze, bo znalazł się ktoś kto ten skrawek historii ukryty kilkanaście metrów od ruchliwych restauracji uratował? W końcu takich przypadków jest u nas – na szczęście – coraz więcej. Chyba zaraz się tam przejdę i sprawdzę.; )
    Wystarczy wysiąść z tramwaju przy Marszałkowskiej albo Chałubińskiego i przejść ulicą Hożą na róg Emilii Plater, by znaleźć się w miejscu o którym też już wspominał Reynevan. Ja tam kiedyś trafiłem roznosząc po klatkach ulotki hipermarketów i w jednej kamienicy bałem się że drewniane schody zawalą się pode mną, a do innej w ogóle bałem się wejść (temat jest o miejscach klimatycznych – klimat grozy to też klimat; ) ). O rzut beretem od szerokich alej i drapaczy chmur.
    Gdyby chodziło np. o Kraków, to takie miejsca pewnie niczym by się nie wyróżniały. Ale w mieście kojarzonym głównie z socrealizmem i nowymi biurowcami ze stali i szkła zasługują chyba na uwagę.
  • S.Adam

    A już na pewno zasługuje na nią coś co nie jest efektem działalności człowieka, tylko raczej braku działań które przekształciłyby Wisłę w kamienną rynnę na podobieństwo Tybru czy Sekwany. Coś o czym Reynevan chyba nie wspominał.; ) Praskie łęgi. Nie jakieś zachwaszczone nieużytki których należałoby się wstydzić, ale pas lasu wierzbowo – topolowego biegnący przez środek europejskiej stolicy, formacja roślinna jakiej zachodnia Europa już nie zna zachowana naprzeciwko Starego Miasta i śródmiejskich bloków. Wystarczy zejść z przyczółka któregoś z mostów, żeby znaleźć się po zupełnie innej stronie Warszawy. W Warszawie, do której zapuszczają się sarny i bobry.
    Ciekawy temat. Sprecyzuj go trochę.; )
    A to podwórko na Muranowie, o którym napisała Ania, mile wspominam z czasów LO.
  • Anonim

    dzieki:) wiecie kazdy ma na swoj sposob zinterpretowac to warszawa niznana...dzieki za pomoc..
  • Apus apus

    Oj tak : Praskie łęgi, piękne miejsce :) byłam tam wczoraj i natknęłam sie na parę, która ... ekhem :p
    Poza tym Park Fosa tuż za Cytadelą, zwłaszcza akwedukty w tymże parku, fajne klimaty.
  • Anonim

    myslalam ze podziele sie czyms nowym i niezwyklym, a tu prosze - wszystko juz wiecie :) dorzuce jedynie niebieska brame na starowce prowadzaca od brzozowej w kierunku zamku oraz magiczne i bardzo urokliwe podworka w okolicach dzielnej, nowolipki i anielewicza. az milo popatrzec na iscie dzialkowe ogrodeczki praktycznie w centrum miasta... ehhh :)
  • Stroiczka

    Z wymienionych juz miejsc powtórze:
    Park Skaryszewski na Saskiej Kępie i Skarpe na SGGW - miejsca bardzo bliskie naturze.
    Od siebie dodam:
    Królikarnie na Mokotowie - piekny widok ze skarpy na Sadybe;
    Cmentarz Powązkowski i Żydowski - urokliwe miejsca do cichych spacerów i zadumy;
    Park Szczęśliwicki - park w którym jest wyciag narciarski(niestety juz nieczynny) i fajne jeziorko;
    Kopiec Czerniakowski - na jego szczycie znajduje sie pomnik w kształcie znaku Powstania Warszawskiego (Polska Walczaca) i rozciaga sie stamtad widok na Czerniaków i Mokotów oraz Wisłe;
    Zycze udanych wycieczek; ))))
  • Anonim

    Uwazam, ze piekne i klimatyczne sa 2 parki na Woli: Moczydlo i Sowinskiego. Ale moze to kwestia sentymentu :)
  • Anonim

    sory ze troszke nie na temat ale super miejscoweczka lezy w otwocku pod warszawa (prawa strona wisly). mam na mysli opuszczony szpital psychiatrzyczny, przy ulicy bodaj jana kochanowskiego (by go odnalesc trzeba zapuscic sie nieco w las, wiec warto byc zmotoryzowanym). placowka ta nieco podupada i wkrotce moze jej juz niestety nie byc:( poki co jest i odznacza sie wspanialym klimatem grozy pod warunkiem ze zwiedza sie ja po zmroku i w nie zbyt licznej grupie. polecam!!!
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)