Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    czy jak sie nazywa:>... pomiedzy ursynowem a wilanowem... pas niczym nie przypominajacy miasta... mozna sie poczuc jak zdala od wielkiej aglomeracji, laka, srumyk (moze to jest kanal, ale nie wiem :)), domostwa, kury nawet sie zdarzaja... na prawde fajne miejsce, milo sie jezdzi tam na rowerze
  • Anonim

    sie wie! pytanie jak dlugo jeszcze. Ale w oklicy sa jeszcze alternatywne miejsca, blizej Wisły.
  • Anonim

    tak. np kanal siekierkowski, gdzie wszelkiej masci beje lawia ryby... kiedys zreszta tez tam lowilem :P
  • mysz

    co to takiego kanał siekierkowski??? Mieszkam na siekierkach od 17 lat i pierwszy raz zetknęłam się z taką nazwą... cóż... ciekawam co też określasz tym mianem? chciałm jeszcze spytać czy wiecie coś o fragmencie pradawnej "puszczy Mieszka-Świeczka"? Bo w Warszawie jest miejsce którego noga ludzka nie tknęła od roku 1000 i tao nie legenda:D
  • Anonim

    ehmm.. nie wiem jak wlasniwie sie nazywa... taki kanal z ktorego leci ciepla wada z elektrowni... zwany tez ciplym kanalem... moze to w sumie wlasciwa nazwa :)

    a gdzie jest to miejsce gdzie ludzka noga nie stanela :>
  • borg

    Jak jeszcze chodziłem do podstawówki, czyli w ubiegłym wieku; ) to na działkach w okolicach jeziorka czerniakowskiego ludzie trzymali kury. Niesamowite budzić się o 7 rano w centrumi miasta i słyszeć pianie koguta.

    Trochę mi będzie żal opuszczać Czerniaków i wynościć się do śródmieścia, ale chyba rower zostanie u rodziców, bo w moim mieszkaniu supełnie nie ma na niego miejsca.
  • Anonim

    a wiem...bylem tak kiedys na rowerze :)
  • mysz

    po pierwsze: ELEKTROCIEPŁOWNIA SIEKIERKI NIE STOI NA SIEKIERKACH!!! nie wiem kto ją tak nazwał, ale dla jasności dodam, że stoi na Augustówce OBOK Siekierek. kanał wyżej wspomniany raczej nie posiada nazwy, więc można go nazywać jak kto woli.. ale może nie "siekierkowski", jakoż że wcale tamtędy nie płynie? może lepiej "kanał elektrociepłowniany"?:>
    <BR></BR>koguty słyszę codziennie koło czwartej nad ranem..:) to jeden z pozytywnych aspektów mieszkania na tej wiosce:P :)
    <BR></BR>
    mamy w Wawece tzw. Kolegium Europejskie na Natolinie. To taki specyficzny teren gdzie nikt nie wchodzi, a jedynie mała część jest udostępniana do zwiedzania z przewodnikiem oraz dla studentów Kolegium. Co to jest Kolegium? Otórz kiedyś w Brukselii sobie wymyslili taką cholernie drogą uczelnię dla wybitnie zdolnych młodych ludzi umiejących płynnie po francusku i angielsku. Dostać się tam jest wyjątkowym zaszczytem, że nawet państwo Ci jest w stanie zrefundować koszty. No i ci z Brukselii wymyślili, że drugim oddziałem na świat zrobią sobie Warszawkę. Nasza chluba i prestiż:))) Tyle o Kolegium:D<BR></BR> za to tzw. "puszcza jak za Mieszka-Ćwieczka" to ma taką dość ciekawą historię, co pozwolę sobie mniej-więcej streścić. <BR></BR>Teren Kolegium obejmuje zespół pałacowy i fragment puszczy. Puszczę ogrodzono jeszcze za czasów pierwszych Piastów (stąd przezwisko "Mieszka-Ćwieczka":) i mało komu chciało się w chaszcze zapuszczać, chyba że na polowanie. Później równierz omijano ją szerokim kołem. razem z majątkiem Czartoryskich została puszcza odgraniczona murem, nikt się jednak wgłąb nie zapuszczał. W czasie wojny też pozostała nietknięta. Dziś o puszczę dba specjalny konserwator przyrody i nikomu prócz niemu nie wolno się tam pałętać. wszystko jest ładnie ogrodzone. jedynie spory park wydzielony z puszczy można zwiedzić z przewodnikiem. trzeba mieć jednak dobry pretekst np. jakaś delegacja międzynarodowa chce zwiedzić Warszawę (tak mnie się poszczęsciło) :D coś więcej można przeczytać na natolin.edu.pl..:] pozdrawiam:)))
  • mysz

    sorry z "BR-ki" -to tak z przyzwyczajenia:)))
  • Anonim

    a wiem...jest sobie takie cos... ale nigdy tam nie bylem bo zamkniete :)
  • borg

    no to trzeba pomyśleć, jak się przedostać przez płot; )
  • Anonim

    mozna przeskoczyc
    z checia bym sie tam wybral... kto wwie jak?
  • borg

    można się pewnie jakoś dostać.
    Jeżeli to jest ten teren, do którego prowadzi taka zapuszczona aleja z klinkierowej cegły, to da się tam wkraść.
    Kiedyś jeździłem często w tych okolicach na rowerze.

    Chyba, że to jakaś inna sekretna lokalizacja.
  • Anonim

    yyy... no jest nawet na mapie zaznaczone to miejsce :)
  • borg

    ano fakt, rezerwat park natoliński, to na 100% da się tam jakoś dostać.
  • Anonim

    ciekawe czy jest tam lesniczy :PPPP
  • borg

    Kiedyś byli żołnierze, ale odkąd państwo się wyprowadziło, to nie wiem.
  • Anonim

    hahah... no to teraz jest lesniczy
  • borg

    Myślę, że przeciwko grupie nie miał by szans.
  • Anonim

    ale jest tez konserwator... a to brzmi tajemniczo :P
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)