Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • bbb

    WGDI to pomysł, który chodzi mi po głowie już od dosyć długiego czasu (już wkrótce powstanie strona internetowa na ten temat, a na niej swoiste reportaże z działalności w/w "organizacji").

    No więc o co tu w ogóle chodzi i od czego się zaczęło? Ano chodzi o to, że jako człowiek, który kiedyś tam aktywnie działał w różnych pokręconych projektach (w których skład wchodziło m.in. badanie miejsc wszelakich typu górskie groty, stare, zasypane sztolnie górnicze, lub wyprawy mniej lub bardziej ekstremalne zapomniane przez ludzką stopę rejony, etc.) zapragnął zrobić coś na tutejszym podwórku. Nie ukrywam, że warszawskich korzeni nie posiadam (wychowałem się w górach i pochodzę z Sudetów) ale w Warszawie mieszkam już od niemal dekady (no i moja żona jest rodowitą Warszawianką) więc czuję sie absolutnie ze swej niewarszawskości rozgrzeszony (to taki mały komunikat dla stołecznych purystów, którzy chcieliby mi przykleić ew. łatkę spadochroniarza). :)

    No ale po co coś takiego i co to ma na celu? Może po to, że warto czasem przełamać syndrom przepracowania i tumiwisizmu i zrobić coś szalonego, konstruktywnego i pozytywnie nakręcającego na kilka kolejnych dni czy tygodni. Będziemy w ramach tej grupy podejmować różne inicjatywy wypraw w mniej znane rejony stolicy ale też w rejony pozornie znane, na które przy odrobinie pomysłu można patrzeć zupełnie inaczej. Myślę, że warto coś takiego powołać do życia szczególnie, że jak patrzę po znajomych to aż się prosi żeby niektórych do tego projektu zaprzęgnąć. W przyszłości może to wszystko wyjść bardziej poza Warszawę ale póki co skłaniałbym się ku rozkopaniu własnego podwórka.

    Kogo do WKDI zapraszam?
    Wszystkich ludzi kreatywnych, nie bojących się wyzwań, osoby o "otwartym", niezacietrzewionym umyśle, ludzi z pasją i zawsze gotowych do odstawienia na dzień czy dwa klawiatury i pilota w celu udania się na jakąś wspólną, niebanalną wyprawę.

    Kogo do WKDI zapraszać bym widzieć nie chciał?
    Ludzi mających problem z samymi sobą (awanturników, patologicznych nałogowców, furiatów, zakompleksieńców i matołów).

    SPOTKANIE ORGANIZACYJNE I PIERWSZA WYPRAWA
    Na pierwszą ogień idzie nasza kochana królowa Wisła. Rezerwujemy sobie jedną wolną niedzielę (na pewno będzie to lipiec 6, 13 lub 20 - ustalenia dokładnej daty w toku), szykujemy prowiant na cały dzień (kanapki, picie, coś więcej na jakieś ognisko, jeszcze pomyślimy i wszystko ogłosimy). Będziemy sobie rekreacyjnie płynąć kajakami zwiedzając stolicę od strony rzeki gdzieś z rejonu środkowej Wisły w stronę północną, aż po tamtejsze granice miasta. Osobiście najchętniej dotarłbym aż po te wyspiarskie rejony między Kępą Kiełpińską, a Jabłonną, no ale zobaczymy jak to nam wyjdzie. Po drodze będziemy się zatrzymywać, cykać fotki, zawijać w różne ciekawsze rejony, itd. (więc nie ma strachu, że będą ta jakieś straszne wyścigi). Kajaki oczywiście postaramy się wypożyczyć w jakichś ludzkich cenach ale należy się tu jednak przygotować na pewien wydatek (jeszcze rozmawiam w tej sprawie z pewnym klubem i widzę, że może nie być tak super tanio jak bym chciał więc jak ktoś ma tu jakieś pomysły na obniżenie kosztów to oczywiście są to uwagi na wagę złota). Będziemy się wybierać w miarę wcześnie rano (myślę, że pobudka o 5, 6 to coś na co trzeba się będzie przygotować) więc niedzielnym, patologicznym śpiochom mówimy stanowcze i zdecydowane bye.

    Zapraszam serdecznie - w razie pytań PM lub tutejszy temat (postaram się odpowiadać na bieżąco). Na dzień dzisiejszy mam potwierdzone 2 osoby + 2 kolejne (nieco mniej pewne).
  • bbb

    Czy jakiś miły moderator byłby tak uprzejmy i poprawił popełnioną przeze mnie literówkę w tytule tematu (jest "WKDI" powinno być "WGDI")? Opcji edytuj tytuł tematu niestety nie znalazłem więc jakby się udało to zmienić z poziomu moderatora lub admina to było by pięknie.

    pozdr. (;
  • Anonim

    To ja bym zapraszał do wątku "Wyprawy", ew. "Warszawskie Wakacje" (chociaż w tym drugim to target trochę młodszy chyba;]).
  • bbb

    Wiem, wiem, tylko, że to z natury ma być szersza (cykliczna) akcja więc stąd pozwoliłem sobie założyć osobny wątek. A jaki będzie odzew to zobaczymy (ostatecznie przy braku zainteresowania temat po jakimś czasie zawsze będzie przecież można wywalić na śmietnik).

    pozdr.
  • Anonim

    Jasne.
  • bbb

    Ok, jak do tej pory mam 2 dodatkowe osoby chętne na wyprawę. Uprzedzając ew. pytania - przybliżony kosztorys podam w przyszłym tygodniu (chodzi tu głównie o ceny godzino/kajakowania, które ostatecznie ogarnę w poniedziałek lub wtorek).

    pozdr.
  • Piotr

    Czy jest już ustalona data?
  • BorysR

    brzmi ciekawie.
  • Anonim

    Bede jutro dzwonić do WTW pytać o cennik, moja znajoma (mająca chody w kręgach żeglarsko-spływowych) będzie miała może jakiś cynk na tańszy wynajem, ale i tak jakby ktoś miał fajny pomysł na to, skąd wziąć tanio kajak w Wawie to proszę na pm.
  • .:Panterka:.

    Ewa czy to głupi pomysł żeby próbować przebić tu, która data jest najbardziej odpowiednia dla wszystkich? każdemu może inny dzień pasować i może nie wszystkim ostateczny termin będzie odpowiadał, ale chyba tak najłatwiej dopasować sie (przynajmniej do większości). Tak jak Ci mówiłam u mnie 6ty odpada 13ty średnio najchętniej 20go.
  • Anonim

    ^^" Zapowiada się coś ciekawego
  • Anonim

    Wg informacji z Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, w Warszawie nie ma możliwości wypożyczenia kajaków indywidualnie, chyba że na Jeziorku Kamionkowskim, które nie ma połączenia z Wisłą. Panterka, masz jakiś pomysł? :)
  • bbb

    W naszym słowniku nie ma słowa "nie ma". Damy radę (jak nie drzwiami to oknem). :)

    Dajemy sobie czas na załatwienie sprawy z kajakami do poniedziałku. Swoją drogą niezły lol bo okazuje się, że w Warszawie naprawdę wypożyczenie kajaka do rekreacyjnego popływania sobie po Wiśle graniczy po prostu z cudem (widać nikt kto sportowo się w to nie bawi jeszcze nie wpadł na taki "mądry" pomysł). :)
  • Piotr

    Nikt nie chce zarobić? LOL...
  • .:Panterka:.

    >Żywia napisała:
    >Wg informacji z Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, w
    >Warszawie nie ma możliwości wypożyczenia kajaków
    >indywidualnie, chyba że na Jeziorku Kamionkowskim, które
    >nie ma połączenia z Wisłą. Panterka, masz jakiś
    >pomysł? :)

    tak mam.

    Jeziorko Kamionkowskie nie jest specjalnie daleko od odnogi, która idzie pod Wybrzeżem Szczecińskim. Zadzwoń Ewa do tej wypożyczalni zapytaj się czy ta odnoga ma przejście pod Wybrzeżem do Wisły i czy zgodzą się, że my sobie te kajaczki po prostu tak w łapkę i przeniesiemy;) nosiłam takie rzeczy giga ciężkie to nie jest. szczególnie jak nie ma się tam namiotów i ciuchów na tydzień spływu;)

    Jeśli nie ma możliwości przepłynięcia z tej odnogi pod Wybrzeżem Szczecińskim to zero problemu przepłynąć ten kawałek wyjąć je znów i przenieść lądem. Albo przenieść lądem od razu do Wisły. (Jak na moje oko (patrząc na mapę) tam jest przejście tylko pytanie czy wielkości rury ściekowej z kratą czy czegoś w rodzaju mostka.)
    A jak im pomysł z łapkami sie nie spodoba to zapytaj czy w cenie wypożyczenia kajaków maja przewóz samochodem z przyczepa na kajaczki jak tak to git jak nie to zapytaj ile sobie życzą.

    Kolejna sprawa czy bawimy sie w pływanie pod prąd czy płyniemy z prądem i potem niech oni wezmą te kajaki przyczepą. Pod prąd się ciężko pływa szczególnie taki jaki jest na Wiśle.

    pozdrawiam

    P.S.
    jak się troszkę powiększy to widać, że do portu praskiego jest rzut beretem, na oko ok. 500m góra:
    http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=...
  • .:Panterka:.

    spacerowałam dziś nad Wisłą a że przechodziłam sobie koło WTW to poszłam (pomyslalam ze osobisice jak sie pojdzie to moze cos da rade załatwić). niestety mimo pieknych kajaczków na terenie WTW bosman powiedział ze nie wypożyczaja osobom indywidualnym tak jak pisałaś Ewa. do tego potwierdził obawy że nie ma możliwości wg jego wiedzy wypożyczyć gdziekolwiek w Warszawie kajaków.

    także lipa:/
  • Anonim

    Nie no, możliwość jest. Na Kamionkowskim. Tylko, że jak tam zadzwoniłam, to opryskliwy głos po drugiej stronie słuchawki wyjaśnił mi, że "nie wypożyczamy poza jeziorko" (a co jak wypożyczycie na jeziorko, a ja sobie wezmę kajak w łapkę i wyniosę? - na to już pan nie potrafił mi odpowiedzieć) oraz, że "15 zł za godzinę" (- a jak bym chciała na cały dzień to ile będzie? - 15 zł za godzinę. - ale na dobę też? - 15 zł za godzinę.). Generalnie kolo sprawiał wrażenie tępego tłumoka, który nie potrafi wyobrazić sobie sytuacji odbiegającej od standardu określonego w ustawie. Jak ja nie lubię takich ludzi.

    Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł na kajaki to dawajcie, ludzie, znać, bo wygląda na to, że nam się z Olką kończą pomysły. A moja komórka ma już dość płacenia za telefony donikąd, więc może kto inny pofatyguje się na infolinię TP, żeby zdobyć numery do Portu Praskiego, Portu Żerańskiego i wypożyczalni kajaków na Kępie Potockiej.
  • .:Panterka:.

    a na jeziorku nie wiesz czy to był "szef" czy jakaś marionetka? bo jeśli marionetka to cza by z szefem pogadać... ech coś marnie to widzę:/
  • Agat

    cześć ja niestety nie bede mogła sie wybrać z wami na wyprawe kajakami bo zwyczajnie ni eumiem nimi pływać a przydało by sie to na Wiśle:)
    Ale przeczytawszy wasze posty pomyslałam sobie o takiej fundacji
    "Ja Wisła" wiem ze oni irganizowali spływy po Wiśle i nie tylkom są to bardzo serdeczni ludzie na pewno pomogą coś wymyslić bo mają juz w tym na bank doświadczenie:)
    Ich stronka to http://www.jawisla.pl mieszczą sie w porcie Czerniakowskim
    Pozdrawiam
  • .:Panterka:.

    Ewuś zajmiesz się tym? bo ja z moim lubym wyjeżdżamy teraz na weekend i obawiam się, że nie dam rady się tym zająć chyba, że po weekendzie?

    Agat owszem wisła nie jest super łatwa do kajaków ale nie trzeba do niej wielkiej szkoły wystarczy ze jako druga osoba będzie płynął jakiś silniejszy ktoś który wie jak sterować kajakiem i nie ma spławy. Dlatego nie rezygnuj tak łatwo:) tym bardziej że wg mnie najrozsadniej byłoby płynąć z nurtem a potem zeby juz nie bawic sie w plyniecie pod prąd żeby przyczepą już je odtransportować. to nie kwestia lenistwa tylko doświadczenia ze cholernie ciezko jest plynac pod prad i nie każdy może sobie z tym poradzić.
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)