Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Zastanawiam sie dlaczego w tym miescie nie ma nocnego zycia... Wiekszasc pubow zamykaja po 23... Kluby sa rozwalone po calym miescie i do wiekszosci wstep to srednio 15-20zl co praktycznie uniemozliwia clubbing... afterow jest w sumie malo... wszedzie drogo... (chociaz w sumie Ferment otworzyli niedawno...) ogolnie to padaka... o 1 w nocy to tylko pijanych cwokow na ulicy mozesz spotkac... a w wiekszosci stolic np to zycie sie zaczyna dopiero po 22... Ja Warszawe lubie najbardziej zima w godzinach 18-20... idac wtedy marszalkowska pod domami centrum... Ciemno mnostwo ludzi i muzyczka sobie gra... to miasto tak powinno wygladac... Zamiast tego mamy "Warszawska Karte Turystyczna" Buahahaha...
  • Galwa.ni

    moze kiedys; )
    a co do klubow.... ejst sporo imprez za free....albo takich na ktore wejsciowki da sie bez wiekszych problemow ogarnac :) tak wiec nie jest to az tak trudne; ) osobscie przez caly rok latalem na 3-4 imprezy/weekend.... i wydawalem na to wszystko 20-50pln/ weekend... czyli raczej nie duzo :) biorac pod uwage ze wychodzilem w piatek o 19 a wracalem w niedziele o 12; P
  • Galwa.ni

    a teraz troche spasowalem bo kasa swoja droga...ale zdrowie tez sie na starosc przyda; )
  • borg

    co trzeba wziąć, żeby tak się bawić tyle godzin za taką kasę?
    bo ja nie wyobrażam sobie, żeby siedzieć na imprezie i nie wypić nawet jednego piwa, żeby ograniczyć koszt do 20 PLN...
    Jak już idę, to niezbędne minimum wyłączając wjazd i fajki wynosi 50 PLN, a i tak zawsze się kończy się większym rachunkiem.
  • Wu eS

    20-50zeta na 3-4 imprezy?!?... chyba ze to na zasadzie: jak dlugo mi piwo kupuja to siedze.

    a co do tematu. nie uwazam ze nic sie nie dzieje. ostatnio chcielismy sie piwa napic z kumplem. okazalo sie ze nigdzie nie ma miejsc, wszystko porezerwowane albo pozajmowane. w koncu w 4 albo 5tej knajpie po tym jak odstalismy przy barze swoje znalazl sie jakis stolik (a bylo k 23-24) To miejsc za malo jest.

    a zima to swoja droga... nie ma zycia na ulicach... moze dlatego ze jest zimno?!?
  • Wu eS

    btw... wiadomo... jedno male zawsze sie konczy k.4tej nad ranem bez 50-100zeta
  • borg

    jakie ja mam szczęście, że mogę do domu wracać na piechotę.
  • Anonim

    No ze wejsciowki da sie za darmo zalatwic to wiem... Ale wlasnie z tym piwem to jednak sa koszta... zaleznie od miesjca 6-10zl... no to zeby zaliczyc 3-4 imprezki za 50zl to chyba nic sie nie pije albo pije przed wejsciem...
    Fakt ze czasami nie ma miejsc... Fakt tez ze nie wszedzie umiem sie poruszac... np. na starowce znam tylko jedno fajne miejsce... Ale w centrum jest malo np. pubow ktore sa otwarte po 24... a juz 2 w nocy to maks (student) nie wspominajac juz o atmosferze...
  • Anonim

    moze dlatego ze taki model spedzania czasu ma tylko pokolenie 35 i w dol, od niedawna ludzie ucza sie wychodzic z domu bez specjalnej okazji, kolejna prl-owska blizna?
  • Marki

    mysle ze raczej ludzie ida do jednego wybranego klubu (nie liczac domowek) tam wydaja kase na wjazd i piwko, bawia sie do rana i do domu, oczywiscie co innego klapinkowcy z enklavy czy innego burzujskiego klubu
  • sylwiaczq

    Borg - (śmieję sie teraz z Ciebie - w pozytywnym słowa znaczeniu :P)


    Cały czas zaznaczasz, że mieszkasz w sercu W-wy (miło, milutko)- zlepiając wszystkie słowa które powiedziałes na ten temat - już mniej wiecej wiem gdzie mieszkasz -
    TY UWAŻAJ bo jak nie bede miała siły wracać wieczorem a moze bardziej w nocy na Targówek to jeszcze zahaczę o Ciebie!?
  • Dr.Feelgood

    co do kasy na imprezach to im mniej wezme tym bardziej zakręcony wracam/lub nie = ]
    zawsze ktoś postawi albo sie co majętniejszym ze stolika podprowadzi (sorry wszystkich których to spotkało)
    no a wawa w porównaniu z każdą stolicą europejską to zaścianek bez klimatu - nawet jak jest clubbing to wszystko chermetycznie w klubach a na ulicy pożoga ewentualnie wpierdol można obskoczyć........
    ale cóż począć Kaczucha najchętniej to by wszystkie kluby pozamykał
    szkoda gadać..............
  • ewa

    Na razie zamknął tylko nielegalny labirynt, o ile się orientuję.
  • marta anna weronika

    jak sie zna odpowiednie miejsca to i warszawa wydaje sie piekna:))
  • biedrona Lady-->burn

    to jest ogromny problem WArszawy, ta noc...bylam z kumplem w jednym z klubow ale szybko,bo o 23 sie zmylismy i postanowilismy przejsc sie do jakiejs kawiarni,restauracji albo poprostu jakiegos cieplego,cichego miejsca. i co? o 23.30 w samym centrum byl czynny tylko mc donald w smyku... ja i kumpel jestesmy dosyc mlodzi i z tego wzgledu weim ze nie wszedzie by nas wpuscili... wiec pozostalo nam tylko przejsc sie spacerkiem pod palac kultury, posiedziec na lawce przed fontanna jak lumpy podziwiac "miasto nocą" i uciekac taksowka przed deszczem...
  • call me V

    a mogliście po prostu pójść do funki jimmi, lemonów, toniców, sphinxów, monte carlo, zoo etc etc...
  • Grono.Net

    skoro już byliście pod naszym drogim pałacem, to trzeba było wejść do kulturalnej; )
  • biedrona Lady-->burn

    no tak... tak to jest jak sie nie jest obcykanymw sprawach nocnych wypadow :p dzieki. skorzystam pewnie niedlugo....
  • marta anna weronika

    a jak nie chcieliscie do kultularnej to trzebabylo podejsc (ewentualnie podjechac) do tonicu, szpilki,szparki, szarej..boze ile tam tego jest:]
  • Frywolny Jerzyk vs. Bleff

    albo na chmielna?
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)