Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Hej, ostatnio zastanawiałem się czy jeśli mam łódkę żaglową (niewielkich rozmiarów) oraz oczywiście patent żeglarski, to mogę pływać po Wiśle na odcinku, który przepływa przez Warszawę? Czy może muszę należeć do jakiegoś klubu żeglarskiego działającego w Warszawie? Czy może po prostu jest to zabronione... Pytam z ciekawości bo fajnie by było popływać żaglówką.

    No a jeśli nie wolno w Warszawie to czy są wyznaczone jakieś granice od kąd można?
  • Michał

    Wydaje mi się, że możesz, oczywiście pamiętając o zachowaniu prawidłowego toru wodnego oraz pamiętając o bezpiecznych odległościach względem urządzeń hydrotechnicznych. A w ogóle to warto pływać po Wiśle zwłaszcza na odcinku stołecznym? Jakoś Wisła mnie nie pociąga szczerze mówiąc; )
  • Anonim

    mnie też nie pociąga jakoś zabójczo ale zastanawiam się po prostu czy nie trzymać w Warszawie łódki i przy okazji czasem popływać tak dla sportu :) No ale jednak chciałbym usłyszeć ostateczne zdanie kogoś kto jest pewien na 100%, czy jest to dozowolne?
  • Michał

    Jeśli masz patent to możesz.
  • Anonim

    Patent mam, jasna sprawa, choć teraz i tak jest przepis, że można pływać łodzią do 7,5m bez patentu co nawiasem jak by pozwolić jeździć maluchem bez prawa jazdy... No ale okej.
  • Anonim

    a na ponton czy kajak by się przepłynąć tak z Warszawy np. do Modlina to trzeba mieć jakieś papiery?
  • Anonim

    No teraz na wszystko co nie przekracza długości 7,5m nie trzeba mieć patentu :)
  • Anonim

    Żaglówką sobie nie popływasz, bo w Warszawie są niskie mosty (zresztą jak wszędzie) i musiałbyś co chwila kłaść maszt :) Poza tym musiałbyś ciągle płynąć po szlaku żeby nie wpaść na mieliznę, a co za tym idzie masz zaledwie kilka metrów do żeglowania.

    Polecam zalew zegrzyński :)
  • Anonim

    >Spinek napisał
    >Żaglówką sobie nie popływasz, bo w Warszawie są niskie
    >mosty (zresztą jak wszędzie) i musiałbyś co chwila
    >kłaść maszt :) Poza tym musiałbyś ciągle płynąć po
    >szlaku żeby nie wpaść na mieliznę, a co za tym idzie
    >masz zaledwie kilka metrów do żeglowania.
    >
    >Polecam zalew zegrzyński :)

    Ale wiesz, chodzi o to że po prostu chciałem popływać po Wiśle "bo chcę", mam taki kaprys :D Poza tym nie muszę śmigać przez całą Warszawę, mogę kręcić się między dwoma mostami;) A co do wysokosci mostów to zależy od łódki :) Nie mogłem nigdzie znaleźć ile mają prześwitu mniej-więcej nasze warszawskie mosty.

| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)