Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Pojawiają się w Śródmieściu (okolice placu Bankowego i Nowego Światu) - chłopak i dziewczyna w wieku raczej poniżej 30 lat. Proszą o coś do jedzenia. Twierdzą, że wyrzucono ich z mieszkania, zabrano dokumenty, nie mają rodziny i znajomych. Mówią, że są z Warszawy, ale nie mają do kogo zwrócić się o pomoc. Podobno kiedyś był o nich reportaż jakoby mieszkali we wraku poloneza w okolicach al. Solidarności.

    Trudno w to wszystko uwierzyć. Co o tym myślicie? Ktoś jeszcze ich spotkał?
  • Anonim

    moje przemyślenia

    wersja krótka: bzdura

    dłuższa: w Warszawie jest mnóstwo ludzi którzy wyłudzają kasę na tego typu opowieści. Pamiętam typa który 3 lata pojawiał się w określonym miejscu wsiadał do tramwaju i opowiadał jak to go okradli, przyjechał tu z Gdańska chyba i biedny nie ma na bilet. Przez 3 lata zawsze to samo - dopiero przyjechał i nie ma na bilet. Takich historyjek jest multum ale przytoczony przeze mnie to mój ulubieniec. Ta opowiedziana przez Ciebie historia nie trzyma się kupy. Są z Wawy maja poniżej 30tki i nikogo totalnie - no jeszcze możliwe ale rzadko się zdarza. Ale kuźwa w XXI wieku wyrzucenie kogoś z mieszkania i zabranie mu od tak dokumentów? i co od tak sobie odeszli i żebrzą. ehem... To po prostu kolejne młode nieroby jakich pełno w tym mieście. Jakiś czas temu pracowałem w ochronie w jednej z galerii handlowych. Plątał się tam kolo na oko miał góra 20, 23 lata. Tez wzruszające historyjki, tyle że inteligentnie bo za każdym razem inna:) nierób i tyle. młody zdrowy typ ale poszedł na łatwiznę.

    to jest moje zdanie - może być jednak inaczej. są rzeczy na niebie i ziemi co się nawet astronomom nie śniły i faktycznie mogą mieć problem, ale cięzko mi w to uwierzyć, za długo zyję w tym mieście.
  • G_A_N_T_Z

    Spotkałem tę parkę - to są jakieś bajki.

    Skinheadzi są jak policja - nigdy ich nie ma kiedy są potrzebni; >
  • Anonim

    hahaha Skinheadzi są jak policja - nigdy ich nie ma kiedy są potrzebni; > .... Ba tam gdzie są to nie są potrzebni, bo robią swoje:)
  • _mefius_

    klasyk to już na centralnym w wokół niego typy co mówili, że na przepustce są i nie mają za co wrócić do jednostki. na pytanie gdzie służy itp to cisza.
    był też łepek, który w tramwajach opowiadał , że jest głodny, ma żone i dziecko i pierdzielił układanki rodem ze mszy. osobiście raz typa z tramwaju wypierdalałem, bo na nowe adidaski to miał a mgiełka pod okiem się sama nie zrobiła.
    o ćpunach udających okradzionych nie wspomnę jak i o cyganach z dziećmi albo harmonijkami.
  • Pani . P P

    Michał o tej parze co Ty pisałeś, to jakoś ostatnio ich nie widać tam... może popędził ich ktoś i zmyli się :) Ale widziałam ich parę razy, to zawsze prosili o drobne....
  • jagodzianna

    też ich ostatnio spotkałam :] na krakowskim.
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)