Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Po przeczytaniu kolejnych dyskusji dochodzę do wniosku, że większość z nas jest warszawskimi patriotami. Dlatego ten temat. Co wyróżnia Warszawę, dlaczego jest najfajniejsza jeżeli nie najpiękniejsza. Proszę tak już na nią nie narzekać. Ok, mamy socrealistyczne budynki, mamy nowe budynki które kolorowe, ale nie wiele lepsze, ale i tak zachował się jakiś klimat. Byłam w Krakowie, byłam w Poznaniu, Gdańsku i innych takich. Fajnie jest, ale do Warszawy i tak chce się wracać. Dlaczego?

    P.S. Czy nie uważacie, że Berlin jest w sumie bardzo podobny do Warszawy?
  • Anonim

    dwa największe place budowy...

    bo przez centrum można przejść parkami i skwerami.. głównie parkami
    wiem trochę przesadzam... ale jest tego i tak sporo..
    bo jest kalekie... naznaczone historią i z tym się wzrasta.. i jest naprawdę składanką kolejnych fal napływowych.. bardzo trudno znaleźć tą przedwojenną..

    i niesamowite jest śledzenie jej korzeni... odnajdywanie tych ułomków , które nie zostały zrekonstruowane , ale przetrwały...
    również w mieszkaniach to się odbija.. rzadko można znaleźć nawarstwienie rzeczy zbieranych przez pokolenia.. spotykamy tylko cienie pamiątek rodzinnych sprzed wojny
    czasami myślę, że tu nie ma prawdziwej historii, ale to fałsz..
    może dlatego nie lubię prostej ładności.. Warszawa ma w sobie jakiś smutek, ciężar przeszłości..
    może to też odpowiedź na pytanie o życie po 22...
  • Bartek

    Sam pięknie to napisałaś:
    I jest piękna bo są Łazienki
    I jest starówka, która nie jest stara
    I są Pola Mokotowskie o potencjale Central Parku
    I jest kino Kultura i Mariensztat
    I sa Powązki
    I pole uprawne w środku miasta (okolice al. Wilanowskiej)
    I cudowne domki fińskie przy ul. Johna Lennona, gdzie chodzą jeże
  • Bartek

    "Fajnie jest, ale do Warszawy i tak chce się wracać. Dlaczego? "

    Jak to dlaczego?:

    Choćbyś morzem żeglował,
    choćbyś lądem wędrował,
    nie wiem jaką krainą
    ciekawą-

    ona wezwie cię dłońmi,
    sen ją w nocy przypomni
    i jka dziecko zawołasz:
    Warszawo!

    A niech zerknie, mój bracie,
    księżyc na Mariensztacie
    albo liść zawiruje
    złotawy-

    niech wiatr dmuchnie od rzeki,
    a już jesteś na wieki
    zakochany w urodzie
    Warszawy

    Bo to ona, wciąż ona,
    tarcza niezwyciężona,
    promieniami okryta
    i sławą

    Myśli nasze wciąż o niej
    Serca nasze wciąż do niej
    Wszystko dla niej. Dla Ciebie,
    Warszawo!

    K.I.G.
    ;)
  • ewa

    :)
  • bromek

    Myślę, że Warszawa - urbanistycznie okaleczona, wypadkowa historii, ideologicznych eksperymentów, mód i przypadku - odciska bardzo silne piętno na ludziach, którzy się w niej wychowali. Kreuje specyficzny rodzaj wrażliwości estetycznej, historycznej, międzyludzkiej, którego w żadnym innym mieście w pełni wykorzystać się nie da. Sama stwarza sobie swoich obywateli. Jak matka - zawsze jest dla swojego dziecka piękna.
  • call me V

    jest coś w temacie.. mam wrażenie że przez to że warszawa była (bodajrze 5 ) kilka razy burzona w ciagu ostatnich 300 lat odcisneło b duże pietno na niej, ale nie w sensie negatywnym.. tak jakby się, samo miasto, zahartowało i paradoksalnie przetopiło na nowo za każdym razem. Cos jakby przez swoje unicestwienie za każdym razem miało szanse odzyć. i rzeczywiście w wawie jest życie jakiego nie ma w żadnym mieście w polsce i nei wynika to z wielkości.. kraków np. jest całkiem ładnym, zdechłym motylem w czyjejś kolekcji..
  • Frywolny Jerzyk vs. Bleff

    popieram wypowiedz przedmowcy o krakowie. jest ladny ale martwy, to zwykly skansen miejski, ktory zbyt wielu tajemnic nie ma, w preciwienstwie do wawy pozdrawiam
  • marta anna weronika

    warszawa ma swoj niepowtarzalny klimat. niekotorzy sadza ze jest to ogromne miasto bez duszy...nie zgadzma sie z tym, owszem sa miejsca ktore do najpiekniejszych nie naleza, lecz sa tez takie, ktorych nigdzie indziej na calym swiecie nie ma, nie musze byc to koniecznie te znane miejsca typu starowka (choc i ona jest piekna)...
  • hallo?

    Starówkę Warszawa ma bardzo ciekawą.
    A co do tych innych miejsc, sypcie namiarami, dla mniej obytych warszozasiedleńców, po proszę :)
  • una diabolista

    a ja co i rusz odkrywam takie perelki, ze az trudno uwierzyc (a jestem z wroclawia, wiec ciezko mi byle czym dogodzic), na przyklad ostatnio okolice ulicy czeskiej na pradze, cacko...
    no i saneczkarski raj na ursynowie, polecam poznymi wieczorami - para saneczek i spora doza odwagi daja szanse na ciekawie uplasowane na ciele siniaki barwy wszelakiej.
  • Anonim

    Może zaczne od linku: http://www.warszawa1939.pl/
    To stronka ktora znalazlem niedawno, mozna znalezc piekne zdjęcia warszawy, takiej przed wojennej...
    ...az przykro sie robi, kiedy patrzy sie na te same miejsca dzisiaj...


    A dzisiaj, pozostalo juz niewiele takich miejsc, gdzie jest przyjemnie. Mieszkam na Imielinie, i miedzy nim a Wilanowem jest przyjemnie spacerowac, chodz juz teraz strasznie sie buduja w okolicy...
    Jest tez Powsin, calkiem przyjemny do zwiedzania...
    a jak juz dojdzie sie na Wilanow, to tam park, obok ruiny jakby zamku..., chodz wlasciwie to niewielka brama zostala. A kawalek dalej, szczegolnie w lato jest przepieknie przy samej wisle.... za walem przeciwpowodziowym.
  • Anonim

    Zapraszam na Żoliborz ale jak już się zrobi cieplej :) - cytadela moja ulubiona i spacery przy wisle :)
  • Frywolny Jerzyk vs. Bleff

    wracajac do pytania: o podbienstwa miedzy berlinem i warszawa, to mysle, ze oba miast sa podobne, moj znajomy z niemiec powiedzial, ze warszawa wyglada tak jak berlin 10 lat temu:)
  • Pelagia

    a ja jestem jednak za przyzwyczajeniem lubimy miejsca z ktorymi jestesmy zwiazani emocjonalnie tak mi sie wydaje z wlasnych obserwacjii ja np.wole warszawe bo tu mieszkam mam znajomych rodzine...etc..gdybym mieszkala np.w krakowie pewnie wolalabym krakow...no i tak w kolko a warszawa wcale nie jest piekna zycie nocne takie sobie jesli by przyrownac np.do londynu czy nyc..
  • Pelagia

    no ale zeby nie wyszlo ze patriotka nie jestem hehe lubie warszawe i nigdzie indziej nie moglabym chyba mieszkac ma ten swoj syfny klimacik
  • Anonim

    a ja kocham kraków choc jestem ze stolicy. odkąd w kraku mieszka moja przyjaciółka mam okazję bywac tam dosyć często i odkrywać to miasto na nowo poza zwyczajowym rynkiem i wawelem :)
    jak wracam z krakowa to w wawie jestem nieszczęśliwa bo tam wszędzie można dojść na piechotę i w porównaniu wawa wypada jak straszny moloch.
    ale..
    to moje miasto tu jestem u siebie kocham je i wiem gdzie szukać tajemniczych miejsc z duszą.
    największy sentyment mam do starej ochoty..
    wiele miejsc mozna by jeszcze wymienić :)
  • Frywolny Jerzyk vs. Bleff

    a ja nie lubie krakowa bo zawsze sie tam nudze, a w wawie nie i tez mam wszedzie blisko:)
  • Anna Abgarowicz

    Warszawa jest najpiękniejsza... Tylko trzeba być jej dzieckiem, żeby pozwoliła się pokochać... No i trzeba się wysilić, trochę poszukać. Warszawa nie jest taka łatwa i sprzedajna jak inne. Jej trzeba poświęcić trochę czasu... zadać pytania, bo ona jest z tych cichych, co same nie zaczną się wywnętrzać. Rzuci tylko cichy uśmiech, który mówi "no zapytaj mnie wreszcie". Odpowiedź powala na kolana - zawsze - bo nie ma innej tak bogatej we wspomnienia, łamanej tyle razy, ale nigdy nie złamanej, poważnej, ale dowcipnej, starej, ale wiecznie młodej i otwartej. A dzisiaj był taki dzień - można się było zakochać bez problemu. Najpiękniejszy kolorowy dzień, sny, nadwiślański świt - miasto moje.
  • Anonim

    "(...) but Warsaw doesn't only live again
    it lives and grows more beautiful in each part in here
    this place is always changin', but yet...

    the more it changes, the more it remains the same"
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)