-
Anonim
co myślicie o pomyśle dotyczącym zmiany miejsca jego wybudowania??
dla mnie paranoja, chociażby ze względu na to, że zamiast stadionu Hania chce sprzedać ten teren pod zabudowę mieszkalno- biurową..
pewien dziennikarz w dzienniku POLSKA napisał .."może w takim razie sprzedać Łazienki pod supermarket?"..
ta decyzja grozi Warszawie wycofaniem decyzji o urządzeniu Euro 2012 w Polsce...
szczerze, jestem zniesmaczona tym pomysłem.. i bardzo mnie zaskoczyła jej decyzja bo naprawdę oceniałam tą kobietę jako inteligentną..nie mówiąc o tym że m.in. z mojego głosu została prezydentem Warszawy.
pomyłka? -
Anonim
ta dyskusja jest na wielu gronach, ale napiszę jeszcze raz: HGW wymierzyła Pradze policzek... -
Anonim
Nie rozumiem obecnego zaskoczenia co do pomysłu HGW (podsuniętego być może przez dewelopera finansującego kampanie PO). Ludzie głosowali na jej "pomysł" na Warszawę i teraz nie mają za wiele do gadania. Inną kwestią jest to że dzisiejsze tereny pod stadionem są państwowe a nie miejskie i nie w jej gestii jest co tam będzie, jednak w obecnym układzie politycznym nie ma to już znaczenia...
Sprawa jest przyklepana. "Prażanom gratulujemy os. Marina - bis".
Pozdro
-
Arturro
Martwi mnie jedno, ten stadion powinien być już budowany, a nie sie zastanawiają gdzie... A gdzie powinien być wszyscy i tak wiedzą, poza tym już sa przecież plany, a jak sie tak będą "przepychać" to nam zabiorą euro i znowu cała europa będzie się z nas wyśmiewać! -
-
;d
witam
czy moze mi ktos powiedziec czy stadion jeszcze prowadzi swoja dzialalnosc? wiem ze dla osob mieszkajacych w Warszawie ten temat moze byc juz nudny, ale nifdlugo zamierzam odwiedzic stolice i jesli sie da to wstapic na stadion. z gory dziekuje za dopowiedz -
Anonim
-
Kilgore Trout
>Klaudynka napisała:
>co myślicie o pomyśle dotyczącym zmiany miejsca jego
>wybudowania??
>dla mnie paranoja, chociażby ze względu na to, że zamiast
>stadionu Hania chce sprzedać ten teren pod zabudowę
>mieszkalno- biurową..
Dlaczego? Bardzo dobrze. Jak wyobrażasz sobie dojazd do stadionu od strony np. Ursusa? Przez całą Warszawę tylko po to, aby ją zatkać? To spowoduje koszmar dojazdowy, cała Zieleniecka, Waszyngtona i most będą stały. Saska Kępa będzie pozastawiana samochodami, okoliczne zaułki pozaszczywane i obsrane.
Ten stadion nie ma tam racji bytu. Wszystkie ośrodki wymagające dojazdu dużej liczby ludzi są lokowane na obrzeżach miast: duże centra handlowe itp. Stadiony już są w Warszawie i nic się tam nie dzieje, po co więc budować kolejny stadion który będzie stał pusty?
-
Anonim
Akurat dojazd jest zewsząd rewelacyjny. Z Ursusa prowadzą tory na których ciężko jest doszukać sie korków. Na dodatek nieopodal przebiegać będzie linia metra.
Nie można porównywać Warszawy do innych miast we wszystkim. Warszawa jest właścicielem wielu gruntów w swoim obrębie, inne stolice nie. Wobec tego do realizacji inwestycji wykorzystywane są tańsze grunty na peryferiach.
Jeżeli te tereny zostaną przekazane pod budownictwo mieszkaniowe to wrócą do swoich przedwojennych właścicieli. Miasto więc nic na tym nie zyska.
Temat jest skomplikowany, a wartość gruntu i możliwości jakie daje sugeruje że w najbliższym czasie czeka nas kolejny, potężny spór w mieście. Każdy sie chyba domyśla że nie będzie toczony na odpowiednim poziomie.
Pozdro
-
Kilgore Trout
>Łukasz P. napisał
>Akurat dojazd jest zewsząd rewelacyjny. Z Ursusa prowadzą
>tory na których ciężko jest doszukać sie korków. Na
>dodatek nieopodal przebiegać będzie linia metra.
Ale co z tego, że prowadzą tory. Ludzie i tak będą jeździli samochodami, wystarczy popatrzeć jak jest teraz: jest metro park&ride, auotbusy a nadal kretyni pchają się dupowozami do Centrum. O metrze nie ma co rozmawiać, bo nawet nie jest w budowie, więc nie ma ono znaczenia.
>Nie można porównywać Warszawy do innych miast we
>wszystkim. Warszawa jest właścicielem wielu gruntów w
>swoim obrębie, inne stolice nie. Wobec tego do realizacji
>inwestycji wykorzystywane są tańsze grunty na
>peryferiach.
Zatem sprzedać droższy grunt i kupić tańszy, nic prostszego.
>Jeżeli te tereny zostaną przekazane pod budownictwo
>mieszkaniowe to wrócą do swoich przedwojennych
>właścicieli. Miasto więc nic na tym nie zyska.
To dobrze. To co zostało zrabowane przez komunistów należy oddać prawowitym właścicielom.
>Temat jest skomplikowany, a wartość gruntu i możliwości
>jakie daje sugeruje że w najbliższym czasie czeka nas
>kolejny, potężny spór w mieście. Każdy sie chyba
>domyśla że nie będzie toczony na odpowiednim poziomie.
Przez zdecydowaną część roku stadion będzie stał pusty. Wystarczy popatrzeć co się dzieje na stadionie Skry, czy torze Kolarskim koło Dw. Wschodniego: stoją puste i zarośnięte i nikt nie ma potrzeby aby cokolwiek tam robić. Więc po co marnować kolejne miejsce na martwy projekt? Dodatkowo, jak się wybuduje nowy stadion na miejscu X-lecia to sprawa będzie kompletnie przegrana i nie do ruszenia przez najbliższe 30-40 lat. Jak nowy stadion powstanie pod Warszawą to być może za jakiś czas pojawi się sensowna idea na stadion X-lecia: a może kampus uczelniany? A może jakiś park albo muzeum? Taki wariant daje możliwość rozwoju i nie zamyka dalszych rozwiązań.
Poza tym: gdyby stadion X-lecia był na prawdę potrzebny w Warszawie to już 10 lat temu byłby zrobiony porządek i byłby w użyciu. Ale widocznie tak nie było, skoro robił jako bazar. Czy po roku 2012 coś gwałtownie się stanie? Moim zdaniem nie, to jest budowanie stadionu tylko na 2 tygodnie, później wszystko opustoszeje. I wrócimy do sytuacji z dnia dzisiejszego biedniejsi o parę miliardów euro i z zajętym miejscem na Pradze z nikomu niepotrzebnym stadionem.
-
Anonim
Jeżeli ma powstać stadion typowo piłkarski, z którego dochód z eksploatacji będzie nikły to nie ma sensu go budować to fakt. Do nie dawna była jednak mowa o budowie kompleksu który sam miałby się utrzymać. W Warszawie nie ma prawdziwego centrum konferencyjnego. Jeszcze nie tak dawno wszyscy rozpaczali że nie było gdzie zorganizować Miss World. Wychodzi na to że ludzie przy władzy mają krótką pamięć.
Zależy mi jedynie na tym żeby nie zmarnować tego terenu na biura lub apartamentowce. Warszawa ma szanse być miejscem przyjaznym dla mieszkańców, ma duży potencjał. W centrum jest jeszcze sporo terenów które można ciekawie wykorzystać również pod mieszkaniówke...
Bardzo często w trakcie rozmowy wychodzi na to że wielu z moich znajomych nie spędza aktywnie wolnego czasu bo nie ma za bardzo gdzie.
Zdaje sobie sprawe z tego że pieniądze są bardzo potrzebne, ale nie za wszelką cene.
-
Kilgore Trout
>Łukasz P. napisał
>Jeżeli ma powstać stadion typowo piłkarski, z którego
>dochód z eksploatacji będzie nikły to nie ma sensu go
>budować to fakt. Do nie dawna była jednak mowa o budowie
>kompleksu który sam miałby się utrzymać. W Warszawie nie
>ma prawdziwego centrum konferencyjnego.
No to niech powstanie Centrum konferencyjne, ale po wała tam stadion? Najróżniejsze centra konferencyjne są w jakiś hotelach w okolicy Warszawy czy na Mazurach. Przecież jak się jedzie na konferencje do na świeże powietrze a nie do zadymionego miasta.
>Jeszcze nie tak
>dawno wszyscy rozpaczali że nie było gdzie zorganizować
>Miss World. Wychodzi na to że ludzie przy władzy mają
>krótką pamięć.
Ale to chcesz miss world na stadionie robić? :-) Miejsca są, trzeba tylko pomyśleć i mieś pieniądze. Oczywiście na Sheratona nie mieli pieniędzy to w Kongresowej zrobili (czy gdzie tam).
>
>Zależy mi jedynie na tym żeby nie zmarnować tego terenu
>na biura lub apartamentowce. Warszawa ma szanse być
>miejscem przyjaznym dla mieszkańców, ma duży potencjał.
Ale sami mieszkańcy za bardzo się nie palą do 'zabawy'. Ostatnio byłem na Kabatch, po godzinie 20 nie maj miejsc gdzie możnaby usiąść i porozmawiać. Jedyna kafejka w okolicy daje brudne filiżanki a kelnerki są tak lenie że na kartą należy się samemu uganiać. Dlaczego? Ano dlatego że nowi warszawianie na weekend do domu wracają, więc nie ma sensu nic otwierać na takich osiedlach.
>Bardzo często w trakcie rozmowy wychodzi na to że wielu z
>moich znajomych nie spędza aktywnie wolnego czasu bo nie ma
>za bardzo gdzie.
Może po prostu są leniwi i nie chce im się poszukać? Miejsc jest sporo, wystarczy się zastanowić popytać, poszukać, pochodzić. A co mają powiedzieć mieszkańcy małych miasteczek i wiosek, ci to nie mają miejsc (po za remizą) na spędzenie wolnego czasu!
-
Anonim
Dla mnie w ogóle to wszystko paranoja co się dzieje. Obecnie wszystko się burzy i buduje jakieś bezduszne biurowce, które szpecą miasto. Ok, dzięki takim miejscom jest praca dla ludzi.
Tyle, że mimo wszystko to są zabytki kulturowe tego kraju. Vide słynne zburzenie Super Samu. Faktycznie, niedługo dojdzie do takiej sytuacji, że zacznie się zrównywać z ziemią parki (np. Łazienki) po to by jacyś biznesmeni mogli pobudować sobie wielkie biura.
Kurcze pieczone, wiem, że moje pisanie jest lekko naiwne. Ale na chwilę obecną tylko tyle mam do napisania. Przykre jest to, że do stolicy wpierniczają się coraz to nowi przyjezdni i wprowadzają swoje porządki. Dworzec Centralny też już przeszkadza co poniektórym. I wiadomo - lepiej zburzyć, niż odrestaurować. Bo za pewne argumentem jest, że taki remont więcej wyniesie niż budowa czegoś z nowego. -
;d
skoro temat jest taki gorący to mogłby mi ktos odpowiedziec na wczesniejsze moje pytanie? -
soj
>******* napisała:
>skoro temat jest taki gorący to mogłby mi ktos
>odpowiedziec na wczesniejsze moje pytanie?
Działa. Ale tylko błonia. To jednak całkiem spory teren. -
Piwosz
>Filip napisał
>>Klaudynka napisała:
>Dlaczego? Bardzo dobrze. Jak wyobrażasz sobie dojazd do
>stadionu od strony np. Ursusa? Przez całą Warszawę tylko
>po to, aby ją zatkać? To spowoduje koszmar dojazdowy,
>cała Zieleniecka, Waszyngtona i most będą stały. Saska
>Kępa będzie pozastawiana samochodami, okoliczne zaułki
>pozaszczywane i obsrane.
No nie chcesz chyba powiedzieć, że dojazd na Służewiec jest lepszy. Tam dopiero będzie koszmar gdy wszyscy spotkają się na Puławskiej.
-
Kilgore Trout
>Piwosz napisał
>No nie chcesz chyba powiedzieć, że dojazd na Służewiec
>jest lepszy. Tam dopiero będzie koszmar gdy wszyscy
>spotkają się na Puławskiej.
No to trzeba umieścić stadion po za Warszawą, ale tam gdzie jest dobry dojazd, albo da się cokolwiek zbudować.
-
Fajny nick :)
Ludzie, ale panikujecie. ten stadion itak na bank tam powstanie. Odwala maksymalna prowizorke ale na pewno stadion tam bedzie. Ja akurat bym wola zeby tam, w rejonie Portu Praskiego i moze wlasnie stadionu X lecia powstalo miasteczko akademickie, bo tylko wtedy udaloby sie wreszcie sciagnac zycie nad Wisle. Po jednej stronie UW i te w okolicy, a zaraz po drugiej stronie Wisly jakies akademiki, nowe wydzialy czy uczelnie. Wreszcie brzegi Wisly zaczelyby tetnic zyciem.
Stadion bedzie pusty po mistrzostwach i powtorzy sie ten problem co teraz. Co to bedzie za duma dla Pragi patrzec jak kolejny stadion niszczeje??
Inna sprawa to ze gdzie by go nie zbudowali to bedzie tam tragiczny dojazd, bo nie ma w Warszawie miejsca gdzie bylby dobry, a nie wierze ze zdarza wybudowac te druga linie metra do tego czasu.
A wojtek, dziwie sie ze piszesz to co piszesz bo wiem ze jestes rozsadnym facetem. W miejscu gdzie jest teraz stadion X lecia nie stoi nic poza nim, wiec ciezko mowic o jakimkolwiek niszczeniu przestrzeni miejskiej w tym miejscu gdyby nawet powstala tam dzielnica biurowa. Bardziej zniszczyc niz teraz sie jej nie da, a tylko bylaby okazja do zbudowania prawdziwego wielkomiejskiego city. I wcale nie musialyby to byc jakies drapacze chmur. Biurowce przeciez nie musza miec 100 czy wiecej metrow wysokosci. Co do supersamu i centralnego to po prostu mamy kapitalizm i wygrywa to co jest bardziej oplacalne. Uwazam ze nie jest do konca zdrowe patrzenie ciagle w przeszlosc i wzdychanie nawet do tego co powstalo 30 lat temu, bo w ten sposob to miasto by sie wogole nie rozwijalo. Co, za jakies 20 lat wszyscy zaczna wzdychac za wielka plyta gdy zaczna wyburzac te osiedla??
No i argument ze niedlugo zaczna sprzedawac parki pod biurowce jest tak idiotyczny jakby zapodal go Jaroslaw Kaczynski. Chyba nie musze tlumaczyc dlaczego. -
;d
>soj napisała:
>Działa. Ale tylko błonia. To jednak całkiem spory teren.
dziekuje bardzo -
Anonim
Widzisz, tylko Ty patrzysz na to wszystko od strony ekonomicznej. Dla wielu osób taki Super Sam to był autentyczny zabytek architektoniczny.
A co do opłacalności - czy ja wiem? Gdyby w odnowić Super Sam i dalej prowadzić w nim sprzedasz, to nie wiem czy nie byłby taki nieopłacalny. Miejsce idealne. Pełno ludzi. A teraz co tam będzie? Hujnia z grzybnią. A co do Kaczyńskiego. Nie lubię go specjalnie. Ale podczas debaty z Tuskiem mówił o wiele ciekawiej niż ten drugi. No zobaczymy co Donald pokarze. Będziemy się wtedy śmiać - baranim głosem. -
Fajny nick :)
Nie bylby oplacalny, bo to co powstanie na jego miejscu bedzie mialo co najmniej kilkudziesieciokrotnie wieksza powierzchnie, wiec oczywiste ze bedzie sie bardziej oplacac. Nawet jakby wpakowali w niego duze pieniadze to nic by to nie zmienilo. Poza tym dziwi mnie sentyment do tego prostego betonowego pawiloniku. Czy za 30 lat wszyscy zaczna bronic jakis Tesco na Kabatach czy Leclerca na Bielanach?? Supersam byl brzydki i zaburzal cala przestrzen wokol. Ciesze sie ze go juz nie ma. Ale nie mialo byc ani o nim ani o polityce. O niej lepiej wogole nie rozmawiac bo tylko wychodza straszne podzialy.
Ale nie patrze tylko od strony ekonomicznej, tylko rozniez a moze nawet przede wszystkim pod wzgledem estetyki przestrzennej. Ani Supesam, ani Centralny Ani Stadion nie pasuja tam gdzie sa. I nowy Stadion tez nie bedzie pasowal tam. Wystarczy sie rozejrzec na sasiedztwo.
- Przeglądaj grona w kategorii Kraje, Miasta i Dzielnice
- Przeglądaj grona w okolicy Miączyn
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...
Miejsca grona (85)
-
4 POKOJE KLUBOKAWIARNIA Wileńska 19, Warszawa
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
Antykwariat Zamieniecka 90, paw.85, Warszawa
-
Stara Praga Kawiarnia www.starapraga.waw.pl mackiewicza, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
- Dodaj miejsce

