Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Cinek_ru(L)z

    Nie chodzi o to że nie lubicie warszawy ale o to jakiego kawałka nie lubicie?
    ja nie lubię wszystkich którzy przyjeżdżają z okolic Wawy do pracy zabierając miejsca pracy prawdziwym Warszawiakom
    (nie mówię tu o mieszkańcach aglomeracji warszawskiej na przykład Raszyna, ale na przykład ludzi którzy dojeżdżają z Łodzi Łowicza Żyrardowa itp)
  • jula

    A ja nie lubie tłoku w tramwajach i Dworca Centralnego nie lubię :P
  • rjs

    Placu defilad, Miszy Borowskiego, Braku zezwolenia na strzelanie bez ostrzeżenia przez policję, bud blaszanych wszedzie... (tych na defilad wyjątkwo) braku drugiej nitki metra, hmm na dzisiejszy wieczór wystarczy:)
  • Anonim

    z tymi przejezdnymi to żes zaryzykowal troche. mam wrazenie ostatnio ze maja znaczna przewage liczebna. [ale wiem, co masz na mysli - to samo jest przy zdawaniu na studia].
    ja nie znosze calego centrum - od rotundy po centralny. bardziej trąci prowincją niz niejedna wiocha.
  • Anonim

    Kto komu zabiera miejsca pracy??? Nie znoszę takiego pieprzenia. Pracę ma ten,kto jest lepszy.

    W Warszawie nie znoszę klimatu... Wyścig szczurów,pośpiech,ludziom tu w ogóle odbija. Nie lubię Warszawy...
  • Anonim

    trudno mowic o kims, ze jest prawdziwym warszwiakiem. wiekszosc z tych, ktorzy nawet urodzili sie tutaj, maja rodzicow ze szczytna albo bielska-bialej
  • Frywolny Jerzyk vs. Bleff

    apropo wypowiedzi, ze warszawa to miejsce gdzie jest ciagly pospiech i wyscig szczurow, coz drodzy przyjezdni jest tak bo wy do tego doprowadziliscie, w koncu sam/a stwierdzasz, ze prace mam ten kto jest lepszy
  • strofa

    ja tam nie lubie siedzenia w Wwie i pieprzenia pod tytulem "nie lubie Warszawy" :]
    nikt tu nikogo nie przywiozl na sile i nie przykul kajdankami. proponuje dostrzec, docenic i wykorzystac swoja wolnosc wyboru zamiast zalewac swiat pretensjami i dumnie prezentowanym niezadowoleniem.

    i oryginalnie wcale nie jestem z Wwy, tylko z 3miasta - tak, teraz juz mozecie mnie linczowac; )
  • Anonim

    No owszem,nikt mnie tu nie przywiózł na siłę... Po prostu tutaj się urodziłam i żyję. Nie wyjadę,bo moja uczelnia jest najlepsza (wśród uczelni tego samego typu) i mam za dobrego profesora.
    Niezadowolenia nie prezentuję z dumą,a...po prostu. Tak,jak ktoś nie musi tu siedzieć,tak ja nie muszę tego miasta kochać. Jestem do niego przywiązana,z racji 22 lat mieszkania tutaj.

    Teraz takie czasy są,że trzeba być najlepszym. Ale nie wszędzie dążenie do perfekcji wywołuje chorą atmosferę... Warszawa jest dość specyficzna pod tym względem.
  • strofa

    Ok, sorry, mam dosc specyficzne podejscie, bo uwazam, ze wszystko (doslownie - wszystko) zalezy od nas samych; takze to, co nam sie przytrafia i w jakiej zyjemy rzeczywistosci.
    I jak zapominam, ze to postawa w naszej kulturze dosc abstrakcyjna, to powstaja takie posty, jak powyzszy; )
  • Anonim

    Strofa, jesteś buddystką? :)

    a w Warszawie właśnie nie lubię narzekania na to jakie to miasto brzydkie, nieprzyjazne i pełne pośpiechu. moje miasto jest ciekawe, sympatyczne, miejscami_chwilami piękne i naprawdę można po nim niespiesznie spacerować.
    to mój wybór jaka rzeczywistość jest; )
  • Grono.Net

    MOże na start - lubię Warszawę jako miasto. Za histori, styl i charakter..

    Ale jeżęli mogę się już poprzypieprzać do czegoś całkiem legalnie, to jedziemy:
    Kapiącej wody na śródmiesciu, smrodu w przejsciach podziemnych i śmieci, smieci, ŚMIECI. Dotego trochę degustują mnie te stragany z perfumami, sam nie wiem czemu.. Zawsze wydawało mi się, ze wystarczająco dużo takiego syfu jest na stadionie..
  • judith

    tego, że można palić na ulicy :/
  • Leszek Rzezimieszek

    1. KDT i Marcpola pod PKiNem
    2. wszechobecnych straganów i stoisk z shitem - szczególnie w centrum
    3. bezrefleksyjnego motłochu, który tam kupuje
    4. bydła na stadione Xlecie
    5. bełkotu ludzi, którzy tu przyjeżdżają, narzekają, psy wieszają na tym mieście, marudzą, ględzą, podniecają się np. Krakowem a siedzą, siedzą i dupy stąd nie chcą ruszyć! -- czyli nie znoszę braku elementarnego szacunku i wdzięczności dla Tego Miejsca, które umożliwia im funkcjonowanie na przyzwoitym poziomie.
    6. rzucających kiepy i papierki na ulice
    7. oblepiania ogłoszeniami murów/słupót.przystanków i wszystkiego innego co stoi na ulicy i nie jest słupem ogłoszeniowym...
  • Molako

    Hmm bardziej bym napisał czego mi brakuje w Warszawie...
    1. Autostrady
    2. równych dróg
    3. Stadionu sportowqego z prawdziwego zdarzenia
    4. Toru wyscigowego
  • Grono.Net

    Judith - święta racja..
  • Anonim

    korkow...i tych straganow ze sznurowkami w samym cenrtum...
  • Grono.Net

    w sumie, o te sznurówki są chociaż kolorowe, na tle betonu wypadają całkiem pozytywnie; )
  • tygrysiaste

    Chrzanię gadanie jaka to Warszawa jest beznadziejna, pani buddystka ma racje:)i kilka innych osób. Gadanie, że tu jest najlepsza praca i dlatego tu siedzę trąci totalnym materializmem, a takich osób nie trawię.

    Przeszkadza mi w tym mieście, że śmierdzi, jest wiecznie brudne. Stragany mogłyby być gdyby miały klimat taki jak na Filtorwej, gdzie się ładnie komponują. Nieznoszę tych bud blaszanych wszechobecnych.

    A poza tym ja lubię Warszawę, jest jedyna w swoim rodzaju. Kraków to Kraków, każdy lubi Kraków bo jest Oczywisty (ja też lubię) ale Warszawę należy odkrywać i chwała temu kto potrafił ją odkryć:)Amen.
  • Grono.Net

    Hej, a mozę zapodany kontr temat - dlaczego Warszawę lubię? Co? Tak przeciwko zrzędom i cynikom forumowym?
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)