Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • jolkablaszczyk

    ja coprawda byłam w stolicy tylko dwa dni... ale i tak zdążyłam sie w niej zakochac... pięknie mi została pokazana...... wyryły mi sie w pamięci te pedzące samochody we wszystkich kierunkach, nieskończonośc chodników i deptaków, ludzie mający swoje sprawy ... i ten ciągły ruch wszystkich i wszystkiego w każdym kierunku - cudowne.. i te wszystkie magiczne widoki chocby te najzwyklejsze ale jednak takie.... magiczne. No i tez jest niezwykle wyjątkowe to, że każdy zna inną Warszawę dla kazdego jest kochana, lubiana (lub nie) za co innego każdy ma swoją historie z tym miastem i wszystkie są niepowtarzalne! kocham most Świetokrzyski, dach biblioteki, autobusy, i tramwaje... i kocham jeszcze tą przestrzeń, to całe mnóstwo zaułków i małych wąskich uliczek... zwykłe, male, szare podwórka , zielone skwerki i zazielenione drzewa... no i rzeka... dzieląca Warszawę na dwie strony :) mogłabym tak po niej łazic bez konca....
  • Aleksandra

    kocham za wszystko!!! to prawdziwa miłosć i będzie trwac wieki :)
  • kkk

    to, że jest tam wszystko, co potrzebne do szczęścia :P
  • Anonim

    zdecydowanie na charakter.. taki że niby to ma wszystko gdzieś i ze wszystkiego się śmieje a jak przyjdzie co do czego to pokazuje na co ją stać. i to widać po historii Warszawy. wszystkie powstania na czele z warszawskim, wszystkie bunty za PRL no a ostatnio ładnie dała po dupie kaczorom :-)
  • Anonim

    Hm. Kiczowaty architektoniczny miszmasz, te zasrane psami chodniki, tramwaje walące zaszczanymi menelami, korki z rana, korki wieczorem, tony ludzi spoza Warszawy blokujące rano wejście do metra, kluby miłosnych nieudaczników, młodych pogoń za tożsamością, centra handlowe pełne gimnazjalnej góważerii, szare twarze w autobusach, zmęczone twarze pod koniec dnia, pijane twarze pod koniec tygodnia, dresiarze, noc żywych trupów na Centralnym, ludzie rozdający ulotki, których nikt nie czyta.
    To miasto ważnych spraw.

    Mieszkam tu od zawsze. Więcej grzechów nie pamiętam.
  • Raven/Śliwa

    a ja sam nie wiem za co .... brod , smrod , chamsto tlok halas , wszechoobecna bydlo i kto wie co jeszcze ... ale co dziwne choc kocham Krakow i chcial bym tam zamieszkac , to chyba jednak nigdy nie porzuce swojej Warszawy
  • Anonim

    Pomimo tego, że wszyscy narzekają na Warszawę, że jest brzydka, brudna, źle zagospodarowana to ja Ją kocham i podziwiam... głównie za to, że miasto i jej mieszkańcy potrafili się odrodzić na nowo po 1944 roku
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)