- 1
- 2
-
tygrys syberyjski - Dimitr
Nosotros (los alces, los muchachos, los hombres) tenemos que sufrir; ( -
Lucjan :P
Hey who the fuck is that
Otro negro loco, daddy
Y necolado, uno de lo pato malo
Mucha mucha bala pa' los raton e desmaya
Que moriran seguro sin faya
I ain't neva scared you heard
Otro bobo, esta jodienda yo la controlo
Vete manso, vete easy, quedate vivo
Como quiera que te ponga lo que hay es castigo
Soy vivo latino, pistola, cuchillo
Pa' defendenlo de los enemigos
Esto son maligno, no tienen tiqueta ni singo
Pero to dicen lo mismo
Siiiimon, Tegon, el de pajon, ese si que un cabron
Un majon, blastin' all these motherfuckers
Envidiosos, sapos y chotas
Tirale pa' la cabeza, si se va, no regresa
Eh pa' que suban y ja sepa
Otro mas, de circulacion se va papa
Y no lloro y ni la mama...
Spanglish all i know :]
-
tygrys syberyjski - Dimitr
>Tirale pa' la cabeza, si se va, no regresa
>Eh pa' que suban y ja sepa
Usted es catalan? W kastylijskim nie ma czegoś takiego jak pa'. W ogóle jest on konserwatywny i mniej skraca.
-
Lucjan :P
Chcialem sie hiszpana uczyc ale jakos nie wyszlo :). Moja dziewczyna zato wlada calkiem biegle no i mam kilku znajomych z Mexico i Hiszpani w szkole :) czasam zaslysze jak sie tam wyzywaja. -
-
X
Lucek mnie nauczył trzech zwrotów. Może pokaleczę ale było to coś w stylu:
1. Bendeho!
2. Puta madre!
3. De gusta punieta?
:D :D :D -
tygrys syberyjski - Dimitr
>Patrol napisał
Puta madre!
A to jest ta przełożona w burdelu? Bo wiem, że puta jest tłumaczona tym polskim słowem na "k", które też ma korzenie łacińskie. Curva i po łacinie i po hiszpańsku (inaczej się v czyta ale to drobiazg) znaczy "krzywa". Pierwotnie oznaczało krzywą moralnie kobietę. A skąd się wzięło hiszpańskie "puta" to nie wiem. Ale są tam ładniejsze słowa. Lepiej ich poznać.; )
-
X
"madre" to o ile się nie mylę matka
"puta" to już powiedziałeś
Czyli po naszemu to będzie k**** mać zapewne - i w dokładnie tych samych kontekstach jest używane :D -
Lucjan :P
-
tygrys syberyjski - Dimitr
>Patrol napisał
>"madre" to o ile się nie mylę matka
>
>"puta" to już powiedziałeś
>
>
>Czyli po naszemu to będzie k**** mać zapewne - i w
>dokładnie tych samych kontekstach jest używane :D
Mój nauczyciel od hiszpańskiego (Kubańczyk) miał słownik wulgaryzmów. I wiem, że tam była "burdel mama" jako przełożona prostytutek. Nie pamiętam jak to brzmi w hiszpańskiej wersji. Ale dlatego się pomyliłem. Ale w ogóle to mówił, że ten słownik jest nie najlepszy. Bo u nich "puta" znaczy w wulgarnym wyrażeniu panienkę lekkich obyczajów. I tylko tyle. A jakieś pijaki itd. nie mówią cały czas "puta". A teraz u nas wulgaryzmów niestety nie tylko pijaki używają. Społeczeństwo się zdemoralizowało. A co do "burdel mamy" to bym chciał nawiązać do mostu o który pytał Janusz. To było tak. Ja zamierzałem iść już spać tylko przed snem wypić herbatkę. Poszedłem do bufetu ją kupić. Poprosiła mnie do stolika ładna kobieta. Siedziała z jakimś Niemcem. Zazwyczaj to ja zaczepiam ładne kobiety. A tu było odwrotnie. Więc usiadłem. Rozmawialiśmy. Ona raz mówi, w tym hotelu gdzie ja pracuję szefowa nie daje myć szyb ulicznym dzieciom. I one przez to biorą się za kradzieże. Ja się spytałem a jako kto ona pracuje. Ona coś powiedziała "mama" z jakimś przedrostkiem, którego nie dosłyszałem. Ja się dopytuję. A ona - "A nic siedzę, rozmawiam." Potem Niemiec sobie poszedł. Ja z nią siedziałem. Popiliśmy. Ja chyba wino. Ona piwo. I się przeszliśmy na nocny spacer. A jak wychodziliśmy, to widziałem, że się kontaktuje z innymi panienkami przed hotelem. Zrozumiałem, że jest jakąś przełożoną prostytutek. Przeszliśmy się przez most. A za mostem ona w coś wsiadła. A ja wróciłem do hotelu.
-
Anula
-
tygrys syberyjski - Dimitr
>Gosiek napisała:
>En ymmara :( En puhu espanja
Nie zrozumiałem. To chyba nie jest w dialekcie kastylijskim (język literacki się na nim opiera) Mogłabyś to przetłumaczyć?
-
wanad
>Dimitr * napisał
>>Gosiek napisała:
>>En ymmara :( En puhu espanja
>
>Nie zrozumiałem. To chyba nie jest w dialekcie
>kastylijskim (język literacki się na nim opiera)
>Mogłabyś to przetłumaczyć?
>
Bo to pewnikiem jest po fińsku; -) -
tygrys syberyjski - Dimitr
Nie. To jest podobne do kastylijskiego ale tylko podobne. Nie znam fińskiego ale coś wiem o Ugrofinach. I bym chciał ich połączyć z shihanem. Shihan na obozie w Wiśle powiedział, że Węgrzy przyszli z Tybetu. Ja wiem, że przyszli zza Uralu i najbardziej ze wszystkich innych Ugrofinów są spokrewnieni z Chantami i Mansami. Ale pytanie - Czy Ugrofinowie na Ural przyszli z Tybetu? To mnie zaciekawiło ale nie chciałem przed projekcją filmu o karate rozpocząć dyskusji na ten temat. Nigdzie o tym nie czytałem ani nie słyszałem, poza shihanem. Może na karate jest też ktoś kto się dobrze w sprawach etnicznych orientuje lub wie, skąd shihan wziął tezę o tybetańskim pochodzeniu Węgrów? -
Anula
>wanad napisała:
>Bo to pewnikiem jest po fińsku; -)
Zgadza się, to po fińsku.
>Dimitr * napisał
>>Gosiek napisała:
>>En ymmara :( En puhu espanja
>
>Nie zrozumiałem. To chyba nie jest w dialekcie
>kastylijskim (język literacki się na nim opiera)
>Mogłabyś to przetłumaczyć?
Już tłumaczę:
En ymmara - Nie rozumiem (mam tu na mysli teksty w języku hiszpańskim);
En puhu espanja - Nie mówię po hiszpańsku (co jest równoważne z nierozumieniem tego jęzka)
P.S. To kastylijski jest podobny do fińskiego? Nic mi na ten temat nie wiadomo. Pewnie dlatego, że o kastylijskim nie mam pojęcia.
-
tygrys syberyjski - Dimitr
"en" to znaczy po kastylijsku (hiszpańsku) "w" A jak znasz fiński to powiedz co to takiego jest Viro? I jak jest Szwecja i jak Rosja po fińsku? Bo to jest bardzo ciekawe, że oni rozumieją niektóre pojęcia inaczej niż my. -
tygrys syberyjski - Dimitr
Sprawdziełem. Rzeczywiście to było po fińsku. Ale chyba prawidłowo to by się pisało tak: En ymmarra espanjaa
Ugrofinowie lubią przeciągać literkami. Ale to, że ich m w większości też cierpią tak samo jak inni, to jest jasne.;) -
Anula
>Dimitr * napisał
>Sprawdziełem. Rzeczywiście to było po
>fińsku. Ale chyba prawidłowo to by się
>pisało tak: En ymmarra espanjaa
>Ugrofinowie lubią przeciągać literkami. Ale
>to, że ich m w większości też
>cierpią tak samo jak inni, to jest jasne.;)
W wyrazie "ymmara" na pewno nie ma drugiego "r". Są natomiast po dwie kropki nad każdym z "a", których niestety tu nie dałam rady napisać :( Co do drugiego "a" w "espanja (espanjaa?) nie jestem do końca pewna, bo z odmianami przez przypadki jest u mnie jeszcze cienko. Języka fińskiego uczę się sama, co jest niezwykle trudne, ale nie poddaje się.
-
Anula
>Dimitr * napisał
>"en" to znaczy po kastylijsku (hiszpańsku) "w" A jak
>znasz fiński to powiedz co to takiego jest Viro? I jak
>jest Szwecja i jak Rosja po fińsku? Bo to jest bardzo
>ciekawe, że oni rozumieją niektóre
>pojęcia inaczej niż my.
Viro (pisane z wielkiej litery) znaczy Estonia, a pisane z małej litery: język estoński. Jeśli natomiast chodzi o Szwecję i Rosję, to mamy:
Ruotsi - Szwecja
Venaja (nad każdym "a" dwie kropki) - Rosja
Nie tylko te dwa kraje mają nieco odmienne od naszych, lub też powszechnie znanych nazwy. Są jeszcze np. Niemcy: Saksa, Austria: Itavalta (dwie kropki nad pierwszym "a"), Białoruś: Valkovenaja (kropkowane dwa ostatnie "a"), no i Finlandia: Suomi, przy czym Finowie pochodzenia szwedzkiego, nie używają tej nazwy.
Tyle to ja jeszcze potrafię przetłumaczyć, bo to są podstawy. Ale nie chcę narazie uchodzić za osobę, która dobrze zna fiński.
-
tygrys syberyjski - Dimitr
http://www.finnish.ru/alku/kysymyks... Wg tego jest dwa "rr". Ale ja nie znam się na tym. -
Anula
>Dimitr * napisał
> http://www.finnish.ru/alku/kysymyks... Wg tego jest dwa
>"rr". Ale ja nie znam się na tym.
Ja z kolei miałam bez dwóch "r" w rozmówkach fińskich. Jak znajdę godne zaufania źródło, to dowiem się, jaka wersja jest poprawna.
- 1
- 2

