- 1
- 2
-
Anonim
Hmm. Pewnie zauważyliście, że prawie w każdej książce Sapka, Wiedźmin ma romans z jakąś kobietą. Według mnie trochę dziwna para z Gerelta i Yennefer skoro tak się zdradzają;] Co wy na to? -
Dobi
eee tam. nie znasz wolnych związków...; ))
no nieco to dziwne skoro tak się niby kochali. ale za to książka ma ten specyficzny "smaczek"
bużka
-
Anonim
śmiem tylko zauważyć, że Geralt (nawet jak sypiał z kimś innym) często żałował, że to nie Yen (no, może nie w momentach intymnych, ale przed/potem -> Iola, Oczko...). nawet jak na wzgórzu Sodden spotkał sie ze Śmiercią, wyznał, że zawsze kochał Yennefer. a że romansował? ech... w końcu ich związek był dziwny, a ona bardzo często była bardzo daleko.
...a Yen? no fakt, ona też święta nie była. ale w jej przypadku sytuacja była bardziej skomplikowana - może i czasem chciała zdławić w sobie miłość do wiedźmina i dlatego pozwalała sobie na skoki w bok. -
Anonim
a do Fringilli Vigo nawet podczas jak to sie wyrazila "momentow w ktorych sie jej to bezwzglednie nalezalo" zwracal sie do niej imieniem Yennefer :D ale to takie czasy oparte na sredniowieczu, a wtedy byla wieksza tolerancja na takei rzeczy niz teraz :) -
-
Elwen'a
a mnie zawsze intrygowało, czemu Geralt tak się opierał Essi, a Fingilli wskoczył do łożka i o pare miesięcy opóźnił wyjazd?? trochę dziwne jak dla mnie... przy oczku akurat miał skrupuły... -
Anonim
-
Elwen'a
to go nie tłumaczy... niby co w Essi było nie tak?? to że jako jedyna pierwsza wyznała mu, że go kocha, to że była najbardziej ludzka?? podły mutant!! ale i tak go lubie :P -
Dobi
raczej to on pociągał czarodziejki. każdy z tych romansów był sprowaokowany w większości przez grymaśne czarodziejki. ale jak tu się oprzeć takiemu wiedźminowi? zresztą nie oprzeć... raczej jak tu się na niego nie skusić??
;)) -
Elwen'a
nie mam pojęcia... :D w sumie - czy była w sadze jakaś kobieta, która go znała i na niego nie leciała?? -
Dobi
-
Elwen'a
-
Dobi
zyskał heh raczej inaczej bym to nazwała; ) ale zaraz będzie że zbereźna jestem...; ) -
Anonim
aj tam gadanie :P leciał do łóżka z kim chciał, a że miał sumienie to nie chciał skrzywdzić Essi bo wydawala mu sie mala i bezbronna, a co innego takie czarodziejki :P zawsze chetne i wiadomo bylo ze nie wezma tego tak na powaznie jak mogla wziac to do siebie Essi, ktorej zlamalby serce i prosze nie podawajcie mi przykladu Fringilli Vigo, bo owej kobiety nie lubie i ciesze sie, ze jednak z nia nie pozostal. -
Anonim
Wogóle zauważyłem, że Geralta pociągają czarodziejki. Może to z tego względu, że są bardzo stare i w związku z tym mądrzejsze od młodszych, głupich dziewczyn? heh -
Anonim
ehm, a pamiętacie taki szczegół, że gdy czarodziejka dotykała wiedźmina przebiegał przez nią dziwnie rozkoszny dreszcz i mrowienie, którego nie potrafił wywołać zwykły człowiek? :>
(chociażby "Krew Elfów")
poza tym to czarodziejki... czarodziejka może mieć praktycznie każdego, a kazdy da jej to samo. a wiedźmin... ^^ -
Anonim
i nie zapominajmy, ze to nie tylko Yennefer chciala o nim zapomniec, ale on o niej tez. Ile razy to obiecywal sobie, ze jak przezyje to do niej pojedzie, a potem i tak rezygnowal. Specyficzna z nich byla para, ale pozytywnie specyficzna, bo co byloby fajnego w tym, gdyby ciagle byli razem i zyli w przeslodzonym i nudnym zwiazku? <rzygi> bleeeeeeh -
Anonim
co do zwiazku Wiedzmina i Yen... o ile mnie pamiec nie myli to kiedys padlo na predce wymyslone zyczenie przez Geralta jako 3ci zyczenie Gina (Jina czy jak tam to sie pisze) ktorego oczywiscie my nie znamy ale po tym zyczeniu bylo troszke namietnosci miedzy ta 2ka... a pozniej sie ciagnie zwiazek...pomimo niecheci z jednej i 2giej strony... tzn gdzie tak czytalem :P (a moze mi sie snilo)
co do samego zycia sexualnego czarodziejek no to troche o tym jest w sadze miedyz innymi o tym ze sa one znudzone normalnymi zwiazkami, sa sterylne a co za tym idzie maja fobie "gdzie i z kim popadnie" jak je najdzie ochota. a Wiedzmin i ich dziwne "wlasciwosci"sa urozmaiceniem zycia seksualnego... w sumie fajnie by bylo jak by na moj dotyk kobieta reagowala tak jak reagowaly na dotyk Geralta ^^
-
Dobi
-
Anonim
jesli dajesz taki wybor tylko to napewno maczyciel...
co do samego Geralta to on mial to "cos" co przyciagalo kobiety... nie wiem moze to ze niby byl bez uczuc a ciagle chodzil zamyslony, a moze to ze potrafil milczec (moze to jakis sposob na kobiety :P ), a moze to ze na swoj sposob byl zyjaca legenda - bardzi o nim spiewali dziady na rynkach opowiadaly o jego walkach etc...
Jedno jest pewne mial chlop to cos co sprawialo ze ciagnely do niego i to strasznie... i to bez wyjatku (od czarodziejek, po studenki, do Renfri ktora byla w sumie chcial nie chcial ksiazniczka) i to jak sam Jaskier zauwazyl same takie konkretne i ladne... jednym slowem mowiac fajnie mial ^^ -
Anonim
- 1
- 2

