-
Anonim
A co sądzicie o książce Ziemiańskiego pt. Achaja. Mi bardzo się spodobałą, szczególnie styl tego autora przypominający mi dorosły świat naszego ASa.
Dodam też, że Ziemiański "naśmiewa się" z
wiedźmina(patrz fragment- "a walka to balet na cesarskim dworze żeby tańsczyć??" czy coś koło tego).
A jakie są wasze opinie??? -
Olga
Ja przez Achaje niestety nie przebrnęłam, jakoś nie udało mi się mimo usilnych prób. Dla mnie nie ma lepszego od ASa, chyba że za mało jeszcze przeczytałam. -
Anonim
-
Anonim
wiesz na takiej zasadzie prawie żadna książka nie przebija wiedźmina, ale to nie znaczy że nie jest warta przeczytania -
-
Olga
Masz racje, oprucz wiedźmina czytałam mase dobrych książek, niektórych nawet bardzo dobrych, ale Achaja nie podobała mi się. -
Anonim
A jakieś podobne stylem do książek ASa??
Ja polecam Terre'go Pratchetta,
on też prezentuje ciekawy i humorystyczny świat. -
Olga
Oj niestety nie podobne stylem, bo między innymi Pratchett. Właśnie Wyprawe Czarownic czytam. A z polskich to bardzo podobały mi się "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny" Anny Brzezińskiej. Jeśli ktoś lubi SF, to Zajdel jest genialny i to on właście do SF mnie przekonał, bo wcześniej nie przepadałam. -
Anonim
dla mnie podobne
czytam "blask fantastyczny"
i dla mnie podobne tj.
oginalny świat, świetny humor
ale to tylko moje zdanie -
Anonim
jak dla mnie to Pratchett inaczej pisze niż AS... trochę inny rodzaj humoru i rzadziej porusza "poważne" tematy; )
a co do Zajdla to podpisuję się czterema łapami -
Anonim
AS ma charakterystyczny, dosadny, troche wulgarny i konkretny humor. Polski humor :)
Warto poznac wiele rzeczy. Ale w pojedynku Achaja vs Wiedzmin to Wiedzmin robi jesien sredniowiecza.. :] -
Anonim
-
Anonim
o, już wiem... w Sapku wszystko jest na poważnie i humor jest głównie sytuacyjny, a u Pratchetta cały świat jest groteskowy... co kto lubi; ) -
Olga
-
Anonim
-
Anonim
Sapkowski jest bardziej realistyczny i dlatego podoba mi się bardziej niż Pratchett i Tolkien (co nie znaczy ze ci ostatni nie są Mistrzami przez duże M).
M jak Mistrz... -
Olga
-
Anonim
ha,ale Sapek właśnie jak dla mnie jest cholernie realistyczny i dlatego też go lubię :) -
Anonim
Achaja też dobra, tylko krótsza, no i mniej wciągająca... Ale ten fragment, w którym Hekke mówi, że nie ma po co skakać, piruetów i salt wyczyniać, bo przeciwnicy to co będą robić- wino pić!? Tu się z Sapkowskiego zaśmiał... A fakt faktem, że Geralt i Ciri to tylko na saltach i piruetach jadą. A napewno cały czas w walkach to robią. -
JonhD
moim zdaniem pierwsza czesc achai przebija wiedzmina(chodzi mi o fabułe i styl pisania) ale 2 kolejnie to sranie w banie
mysle ze 2 autor napisal bo musial a 3 czesc jest na "odwal sie"
obie ksiazki sa dobre ale za ogol lepszy jest GERALD -
Ceril
Popieram zdanie Lewiatana, że pierwsza część pzrebija wiedźmina, ale druga i trzecia to kicz na wodę fotomontarz, srała babka srała, poprostu wydawnictwo nalegało, zeby skończył, więc wybiadolił tą 3 część
Tak czy siak, Sapkowski narzuca wysoka poprzeczkę do pokonania, ale kto powiedział, ze pisanie jest na wyścigi?

