- 1
- 2
-
vera n.
-
Wujek czternaście tygodni
Witam.
Byłem w tym roku Wilnie po raz pierwszy. Miasto jest super, nie podobne do żadnego ze znanych mi polskich miast. Inne pod wieloma względami. Te super-extra-wypasione samochody parkujące przed ledwo-co-nie-rozsypującymi-się domami, te ulice, na których wszelki rucha zmiera po godzinie 22:00, te kafejki... super.
Generalnie uważam, że Wilno (i Litwa w ogóle) pod względem turystyki jest u nas bardzo mało popularne, a szkoda. Aby usłyszeć wielojęzyczny gwar i zasmakować Europy nie trzeba koniecznie wydawać trzech tysięcy dolarów w złocie na jedną noc w Paryżu czy Londynie.
Mam sposób jak dojechać z Warszawy do Wilna za ok. 60 zł. Ktoś jest zainteresowany? -
vera n.
o tak, Litwa jest bardzo warta zwiedzenia i tak łatwo po niej podróżać, autostopem można jeździć tak bezpiecznie (ponoć) jak w Polsce w latach '70... a tysiące jezior, muzeum Diabłów i kolejka Linowa w Kownie, a piękne plaże w Palandze, a urocze Druskienniki... tyle jest atrakcji :)
jeśli złapie się dobre połączenie, to do Rygi około 5 godzin, również warto!
gdyby ktoś nie wiedział, gdzie się wybrać na wakacje, to polecam to wszystko :)
a co to za sposób? -
Wujek czternaście tygodni
Jeśli chcesz dojechać z Warszawy do Wilna, a nie dysponujesz samochodem i obawiasz się autostopu, to pozostaje Ci PKP. Jeśli teraz kupisz bilet bezpośrednio do Wilna, to zapłacisz za niego ok. 130 zł (nie ważne czy jesteś uczniem czy studentem czy też osobą dorosłą) ponieważ w kierunku na wschód bilety międzynarodowe nie są objęte zniżką.
No i tu jest myk, a mianowicie:
na bilecie międzynarodowym trzeba przejechać możliwie jak najkrótszy odcinek.
Tzn. kupujesz bilet Warszawa - Najdalej Położone Polskie Miasto (no zapomniałem zazwy :-) w kasie. Potem W Najdalej Położonym Polskim Mieście idziesz do konduktora i dokupujesz sobie bilet z NPPM do Szestokai (pierwsze z brzegu miasto na Litwie). W Szestokai jest przesiadka, ok. 1 godziny czekania. No więc spokojnie idziesz sobie do kasy i kupujesz bilet Szestokai - Wilno, najlepiej w trzeciaj klasie (litewska trzecia klasa to jest klasa 0 w Polsce, luksus!). W ten sposób za bilet zapłacimy ok 60 zł. Cała operacja jest w pełni legalna i należy ją stosować bez krępacji. Konduktorzy są przyzwyczajeni a miła pani w kasie w Szestokai mówi po Polsku całkiem nieźle (Ale jeśli powie "nie trzeba dokumentów" to znaczy, że należy okazać dokument uprawniający do zniżki - poważnie :-D) Jeśli chcesz podszkolić język, powiedz pani "Praszu biletas is Wilnius is nuolaida. Ja studentas is Lenkija" No może coś pomieszałem... wiesz może jak to powinno brzmieć poprawnie? Pozdrowienia! -
-
vera n.
Po litewsku moim zdaniem najprościej to powiedzieć:
Aš esu Lenkijoj studentė (studentas) ir man reikia bilieto su nuolaida.
Co do sposobu dotarcia do Wilna-wydaje się ciekawy, w podobny sposób działa podróżowania na Czechy i faktycznie wychodzi to znacznie taniej. Jedyny problem, że nie jestem z Warszawy, więc i tak musiałabym dopłacić za (choćby najtańszy) pociąg do stolicy.
Ja bym chyba ryzykowała łapanie stopa od np. Kalvariji, bo na Litwie bardzo łatwo podróżować w ten sposób; ) -
Wujek czternaście tygodni
Acha, przypomniało mi się, że jest jeszcze tańszy sposób
:D
Codziennie ze stacji Warszawa-Stadion odjeżdża PKS, który (klucząc, zawracając, gubiąc trop) objeżdża całą Polskę, Ukrainę i Litwę, zatrzymując się tylko na bazarach. Podróż mija w interesującym, choć nieco milcząco-złowróżbnym towarzystwie...
Cena biletu - flaszka dla kierowcy (podobno). -
borg
PKSem podróżowałem najczęściej, ostatnio 2 lata temu cena wynosiła około 70 PLN.
Odjazd ze stacji PKS zachodnia.
Zdecydowanie dla lubiących hard-core, na przejściu w Ogrodnikach toaleta wygląda tak - betonowa chatka z dziurą w ziemi, wejście bez maski gazowej niemożliwe.; )
Z powrotem jest kilka PKSów i co ciekawe był jeden o 10 litów tańszy, ale za to jechali nimi sami przemytnicy, lol. -
Anonim
Znajdzie znajdzie... nie wiem jak mocno Ty kochasz Wilno ale ja mam na jego punkcie hopla. Wilno to dla mnie najpiekniejsze i najlepsze na świecie miejsce. Drugiego takiego po prostu nie ma... i nie będzie.
p.s.: winszuję znajomości języka litewskiego... jest dość trudny. -
Anonim
ah.. byłbym zapomniał:
Aś Lenkijos studente/studentas ir norejau prasyti bilieta su nuolaida.
( "esu"[jestem] jest tu zbędne tak samo jak i "reikia"[trzeba/potrzebuję]... mysle, że kasjerka zdaje sobie sprawę ze potrzebujesz biletu :)).
lecz jednak lepiej powiedziec:
Praśyciau bilieta su studentiska nuolaida.
-
borg
Nie ma po co, rozumieją po polsku.
Tzn. niektórzy udają, że nie rozumieją, ale wystarczy wtedy użyć mocniejszego zaklęcia bitewnego i okazuje się, że rozumieją, a nawet mówią w tym języku. -
vera n.
ja nie umiem dobrze litewskiego, to znaczy-więcej rozumiem, niż sama jestem w stanie powiedzieć (kwestia przebywania jakiś czas na Litwie, nie miałam jednak nigdy styczności z gramatyką ani żadnym podręcznikiem :)
co do porozumiewania się po polsku-lepiej zacząć niemrawo w innym języku, wtedy Litwini sami proponują konwersację po polsku i nie ma problemu, żadne zaklęcia nie są potrzebne; ) -
Anonim
Sveiki...; -) ja tam zazwyczaj zaczynam po rosyjsku i chyba mnie akcent zdradza, bo 90% kontynuuje rozmowe po polsku...; -)
co do transportu to z Warszawy jezdzi PKS. Cena w 2 strony 219 zl ze znizka studencka, troszke drogawo...Ale mozna jechac troszke taniej TOKSem...autostopu jeszcze nie probowalem; -)
a od sierpnia bede studiowal w Wilnie, wiec mam nadzieje sie nauczyc litewskiego!!
-
Anonim
laba visiems,
co do hardcoru,to jest jazda pociagiem-jedzie sie ok 13h,cena ok 60lt:)no no,to jest dobre,poznajesz przy tym wielu fajnych ludzi i autostop jest spoko.szybko,wygodnie i nawet bezpiecznie:)
fajne grono:)
dzieki za nie -
vera n.
-
Oskar
-
Anonim
Wilno odwiedzilam w tamtym roku, zachwycili mnie tamtejsi ludzie, polecam kazdemu:* -
Anonim
ja jeszcze nie bylam w wilnie, ale szykuja mi sie trzy wyjazdy w tym roku.
zawody, wycieczka i znowu zawody... -
.jej.misiowatość.
W Wilnie byłam dwa razy, ale to wystarczyło, żebym zakochała się w tym mieście na śmierć. Ma ono niesamowity urok,czar i wdzięk. I kryje w sobie nutkę tajemniczości. -
Tere fere.
Wilno to jedno z najpiekniejszych miast w Europie. Nie ma tego wilekomiejskiego charakteru jak Warszawa a kiedy przejdzie sie po uliczkach Starego Miasta i zajży na dziedziniec Uniwersytetu, każdy zakocha się w tym mieście. wyjątków nie ma! :) -
Kajetan
>Lietuva napisała:
>Wilno to jedno z najpiekniejszych miast w Europie. Nie ma
>tego wilekomiejskiego charakteru jak Warszawa a kiedy
>przejdzie sie po uliczkach Starego Miasta i zajży na
>dziedziniec Uniwersytetu, każdy zakocha się w tym
>mieście. wyjątków nie ma! :)
w każdym fajnym mieście w Polsce komuniści musieli strzelić jakąś hutę nową i osiedle zapełniane wiejską hołotą ni dość ze brzydkie to jak psi h... to się komunizm skończył zamknęli hutę i sie hołota rozbiegła dlatego polskie miasta to taki syf a mało ze taki syf i na szaro socrealizm z wielkiej płyty to jeszcze chamstwo i dresiarstwo
jak kilka razy byłem na Litwie to mogę zliczyć na palcach jednej ręki ilu łysych chamów w dresach widziałem nigdy mie tam nie próbowali okraść a w rydze kilka razy wracałem ( w nocy po pijaku gubiąc sie ) przez ruską dzielnice która podobno jest groźna niebywale i nic mi sie nie stało zanim Kaczyński spuścił psy ze smyczy i co 100 m idze patrol to nawet na moich Bielanach sie bałem do tego w większości sklepów nie ma bramek i jakoś nie widziałem żeby ktoś spierda...ał z butami od guccich choć można je po prostu wziąć i wyjść ale ta chyba nie ma polaczków złodziejaszków u nas w takich sklepach jest lepsza ochrona niz w bankach nawet żuli widziałem możne z 10 na przestrzeni kilku lat i wyjazdów ale to nie to co co agresywne śmierdzące i napastliwe warszawskie żule
czasem myślę możne Wilno wcale nie jest takie super tylko moje miasto to takie gówno mucha na mapę nasrała to coś trzeba było pod tą czarną kropką zbudować i tak postał warszawa
a i na Litwie nie śmierdzi w warszawie śmierdzi zawsze
hehe i dziewczyny tam nie są takie marne jak w warszawie; P
- 1
- 2
- Przeglądaj grona w kategorii Kraje, Miasta i Dzielnice
- Przeglądaj grona w okolicy Litwa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
nocne przesiadywanie w kafejkach na Pilies gatve, biegi w poszukiwaniu gipsowych aniołków, artysty...

