-
Ullena
-
LeśnyWilk
-
Meehoo
Ja uwielbiam pić - oczywiście tylko czystą (tę ognistą też; -) )i bez jakiegoś tam CO2 :-).
Pływać też lubię. I wpław i na łódkach. Szkoda, że już koniec lata :-( -
Grono.Net
A ja pływać nie umiem <wstydzi się> :) Pić kocham niegazowaną naturallnie :)
I jeszcze kocham się kąpać.. o! Tak tak!
-
-
NoktowizoR
Kocham wodę... To paradoksalne ale przebywając w pobliżu dużych zbiorników wodnych odczuwam spokój i poczucie bezpieczeństwa. -
Anonim
Ja tam najbezpieczniej czuje sie przy kompie :D ale co do wody to fajnie sobie czasem poplywac :D -
Anonim
-
Anonim
-
nois
no ja też... :) może być nawet z aromatem pomarańczowym... no i w wannie plusk plusk mrrrr -
Grono.Net
pławić się w yakuzzi, a i owszem... coś więcej? brrrr.... ochyda :))) -
nois
-
Grono.Net
tak jest.. kałuże... zbiorniki wodne o małym znaczeniu strategicznym... a kto lubi letni ciepły deszcz?; ) -
nois
-
Salome
ograniczam sie do wanny z goraca woda:P
i lazenia bez parasolki po deszczu:)
-
nois
-
Rust
Lazenie po kaluzach, po deszczu (urwanie chmury latem - jak jestem pod namiotem/na wyjezdzie to wylatuje jak pod prysznic :>).
Nurkowanie uwielbiam - ale takie luzne, bez zadnych dodatkowych rzeczy jak butle czy maski. Kojazy mi sie z lataniem. Szczegolnie gdy w jeziorze jest bardzo czysta woda, duzo roslin - tak do 2-3 m zeby bylo wszytko widac.
Nurkujac tam gdzie jest bardzo gleboko czuje sie troche nieswojo :> Pewnie dlatego, ze nurkujac z otwartymi oczami widac pod soba czarna otchlan, w ktorej nie wiadomo co sie czai :>
Kiedys na obozie zeglarskim mielismy taka zabawe - schodzilismy po linach kotwicznych najglebiej jak sie dalo "wspinajac" sie w dol za pomoca rak. Czym glebiej tym zimniej i coraz ciemniej, bo przy pomoscie bylo dosc gleboko. I piszczalo w uszach :>
Bardzo lubie morze - w liceum marzylem zeby zostac zeglarzem :>.
Jeziora i rzeki - szczegolnie te male rzeki, chlupoczace - dzialaja na mnie uspokajajaco i "laduja mi baterie".
Do duzych rzek czuje rospekt - kieds w jednej mialem maly wypadek i musialem przeplynać kawał dosc duzej i silnej rzeki z napedem praktycznie na "dwie rece only".
W wannie potrafie usnac :>
Chyba...chyba lubie wode :> -
sylwiaczq
Jasne że lubię...
jeziora...... hmmmmmm ... uwielbiam ...
morze... hmmmmmm... uwielbiam - ale nie zatłoczone
ciepłą kompiel z pianką - achhhhhh,,,, nawet czasem zasnę...
pić ... też lubię - zcasem zalewam swój organizm 3-4 litrami...
kałuże, bagna, i wodę lejącą sie z nieba - nie koniecznie!!
-
100% cukru w cukrze
zdecydowanie tak: wanna, prysznic, zaglowka, basen, ale nie plywam "luzem" ani w jeziorze ani w morzu, bo cykorze. kiedys sie topilam i moze dlatego. -
agata
Kapiele w wannie uwielbiam. Moge godzinami siedziec.
Letni deszcz rowniez.
Plywac nie umiem. Jak wchodze za daleko do jakiegos jeziora to zaczynam sie bac. Moze dlatego, ze jak bylam mala to sie troche podtopilam w rzece i teraz mam jakas blokade psychiczna.
Na Morze moge patrzec godzinami i chodzic po brzegu. Ewentualnie wejsc, ale najwyzej do pasa :P -
Gizmosława Von Dziaberłok
woda rządzi.....; ) o 3 rano wstawać i wypływać kajakiem na środek jeziora żeby pooglądać wschód słońca, taplać sie [pijawki to pikuuuś; P] gdzie popadnie... ostatni odchył z wodą był całkiem niedawno.. około 7*C na dworze, ja z dwoma znajomymi w kurtkach, glanach... no ale po kałużach trzeba było poskakać, potaplać sie... poleżeć :P:P zasneliście kiedyś na kajaku..? xD buehehe
Podobne Tematy
|
|
Grono dla wszystkich tych, którzy urodzili się pod jedną z gwiazd gwiazdozbioru Aquarius. (Wo...
Miejsca grona (1)
-
DOM Środkowa, Warszawa
- Dodaj miejsce

