-
Anonim
Taniec Wampirow dawno już za nami, ale może znajdzie się ktos, w co nie watpie, kto będzie miał ochote powspominac to i owo w zakresie tematycznym Chagala :-D...
Pozdrawiam :-)
-
Satka
Chagal w wykonaniu pana Paszkowskiego nie miał i nie ma sobie równych. Przekomiczna postać, bezbłędne aktorstwo i ten głos:-) Dzięki niemu pokochałam Chagala już na moim pierwszym spektaklu. Uwielbiam jego lekkość i swobodę gry na scenie, to, jak bawił się rolą, obłapianie Magdy (zwłaszcza genialnej Kasi Walczak) i ten łajdacki śpiew czy seplenienie przez kły albo zaczepki Kukola w krypcie...No, no; '-) -
Cysia
Najulubieńszy z ulubionych :D w Tańcu Wampirów napatrzeć się na niego nie mogłam :D Zagrał tak wiarygodnie, że aż czuć było ze sceny od niego zapach czosnku :D Scena w krypcie to mistrzostwo, stanowczo moja ulubiona, w 'Pierwszym razie' tak uroczo skradał się do sypialni Magdy. Cudny. Wielbię do dziś. I zawsze pozostanie dla mnie Chagallem. Nie panem Kleksem, Gusem, Karmazynem, Bukietem czy Licytatorem. Nie. Chagallem.
:-) -
Anna Melania
Ja niestety nie miałam okazji zobaczyć pana Wojciecha na scenie. Ale nie wątpię, że był wspaniałym Chagalem; D
Ja uwielbiam Taniec Wampirów, bo tańczyłam w szkolnej wersji tego musicalu. Brakowało nam chłopców, więc Chagala grała dziewczyna; P Również profesora zagrała (mistrzowsko!) jedna z moich koleżanek; )
Praca nad takim musicalem = niezapomniane wspomnienia; D -

