Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego [7244]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Rafał Panasewicz

    Nie wiem jak Wy, ale ja przez ostatnie dwa i pół roku studiów odnosze wrażenie, że niestety nasz wydział jest nieco kopnięty. Ludzie bijący się, aby dostać się na zajęcia. Dziewczyny szarpiące się za włosy, aby wejść na dyżur, czy nauczyciele akademiccy uważający, że to studenci są dla nich, a nie na odwrót. We wtorek jest na ten temat konferencja. Temat chyba dokładnie brzmi "Wydział w naszych oczach". Co chciel;ibyście zmienić, a co zachować. Możecie napisać to w tym temacie, bo na konferencje większość nie pójdzie, bo jest w czasie zajęć, a godzin dziekańskich nie będzie.
  • Grono.Net

    Zgadzam sie w pelni, ze jest wiele poje... akcji.
    Najlepiej swiadcza o tym zerowki, niektorzy zabiliby zeby sie na nie dostac. Mamy ostatnie lata jako takiego luzu, wiec zamiast kombinowac jak tu sie wbic do egzaminatora albo jak wykiwac innego studenta, lepiej zajac sie czyms innym...


    pozdro
  • Gonzo

    Fakt, ludzie przesadzaja z tymi zerowkami. Przeciez jak sie na nia nie dostaniesz, to nie jest jeszcze koniec swiata. Nie lepiej zdawac jak człowiek w 1. terminie?
  • Mari

    mnie najbardziej wqrza wzajemna zawiść. niektórzy nie tylko chcą być najlepsi, ale jeszcze kombinują jak by zaszkodzić innym. takie akcje jak celowe podanie złej godziny examinu, info że niby coś jest odwołane, wymigiwanie się od pożyczenia notatek na innych wydziałach nie istnieją, a u nas to normalka. wyścig szczurów :(
  • Anonim

    szczerze mowiac do niedawna calkiem mi sie tu podobalo ale ostatnio faktycznie jakies dziwne rzeczy sie dzieja, a cala uwaga skupia sie na jacusiu, mam nadzieje ze tego nie przeczyta:) w kazdym badz razie on NAPEWNO nie powinien byc prodziekanem do spraw studenckich bo robi wszystko zeby nam zycie utrudnic, czy ktos slyszal ze od przyszlego roku nie bedzie mozna zmieniac grup dziekanskich?? dzieki jajcus:)
  • Mari

    o a to niby dlaczego???! mi obiło się o uszy, że jacusia ma ktoś zastąpić... :)
  • Lucas

    A ta jazda z zerowkami przez internet?!?:/// Nikt,zupelnie nikt nie wie o co chodzi...miało to ulatwic sprawe a narazie jedynie utrudnia:/
  • Ninja

    hahahahaha rozbawiła mnie do łez nazwa tego tematu :)
  • Anonim

    nie, ten wydzial nie jest normalny, ale zerówki i podejście kadry ma na to niewielki wpływ, TO MY studenci, jestesmy nienormalni, jakbym na tym wydziale nie studiaował, to ze strachu omijałbym go szerokim łukiem

    i niech ktos zaprzeczy:)
  • Cath

    oj chyba nie jest az tak zle... w gdansku np podobno jest o wieeeele gorzej...
  • Lucas

    Eeee tam...moi znajomi sa spoko...oczywiscie sa tez jednostki calkowicie nie przystosowane do zycia(a tylko do nauki...).Im nalezy wspołczuc...to takie typki,które w wieku 20 lat czuja sie jakby mieli z 40...:P
  • Anonim

    w nawiązaniu do wypowiedzi poprzednika...
    tak zwani 'pasjonaci' hehe:)))

  • Rafał Panasewicz

    Po pierwsze jest nas chyba za dużo i dlatego łatwo jest kogoś "skopać", bo się tej osoby nie zna.
    Po drugie nie wuważam, że tylko studenci są tragiczni, ale swoich historii nie będę opowiadał, bo pewne osoby jeszcze będą sie chciały ze mną procesować.
    Po trzecie wiekszość studentów jest dość normalna, ale jezeli w rywalizacji o zerówki i dyżury Ci nienormalni powodują niezdrową atmosfere reszta się im podporządkowuje i mamy wydział szczurów, które z checią by sie pozabijali. To jest przykre. A tym Którzy piszą, że gdzieś jest gorzej napisze tylko jedno. W niektórych miejscach jest lepiej, więc nie porównujmy się do dołu. Bo Gdańsk był w ostatnie wakacje sceną wydarzeń smutnych, bo egzaminy wstępne na tamtejszy wydział udowodniły, ze nie tylko przy dostaniu na aplikacje potrzebne są układy.
  • Anonim

    błeheheh to masz dobre wrażenie :) coś mi sie zdaje, że gdyby wszyscy poszli na tą konferencję i wyartykułowali swoje żale i nawbijali wykładowcom jak trzeba, WPiA zadrżało by w posadach :) moja grupa jest w miarę ok, ale kombinatorów nie brakuje. własnie to mnie najbardziej irytuje, kombinacje na prawo i lewo brr
  • Anonim

    A mama mówiła,żeby dac sobie spokój z prawem - "na złość mamie odmrożę sobie uszy" - wyszłam na tym jak Zabłocki na mydle.....zero znajomych na wydziale i trudności na każdym kroku. Ale może to wina podejścia ? Juz nie wiem jak to sobie tłumaczyć ....:) Faktem jest : podkładanie świń na WPiA to chleb powszedni.
  • AnJu

    halo! z zalozenia nasz wydzial nie moze byc normalny-prawnicy elita a raczej klika... niestety:/
    Ale mimo tej calej otoczki to sa grupy ludzi na serio spoko a przynajmniej na pierwszym roku; p
    Byli oni w stanie zawierzyc kilku osobom ktore sprawdzaly godziny examinow a to jest chyba, tu na Wydziale Patologii I Anormalnosci, stanowi odstajaca od "renomy" pozytywnie zaskakujaca aure studiowania :D
    Mam tylko nadzije ze to sie nie zmieni...
  • Gonzo

    1. Zgadzam się, iż na naszym wydziale wiele jest osób, które za bardzo biorą sobie do serca studiowanie, oh, WPiA, oh, oh... Ale oni tworzą raczej zamkniętą grupę. Ja po prostu nie zwracam na nich uwagi - tolerancja, ale bez akceptacji
    2. Studenci, ktorzy potrafią rzucać innych kłody pod nogi to moim zdanim większość. Receptą na to jest niezbyt duży, sprawdzony krąg przyjaciół na wydziale, którzy nawzajem będą się informowali, jeśli zajdzie taka potrzeba. Moim zdaniem mozna znaleźć przyjaciół na tym wydziale.
  • Gonzo

    qrcze, błąd w ostatnim wpisie. chciałem powiedzieć, że podli studenci stanowią oczywiście mniejszość. jestem niepoprawnym optymistą.
    Mam nadzieje, ze nie stosujemy zasady "pierwsze słowo do dziennika, drugie słowo do śmietnika" zwanej też "Gsegosu, jestes najsłapsym ognifem. Dofisenia".. <lol>
  • a

    Gonzo slusznie prawi. :)
    Myślę, że proporcjonalnie jest u nas tyle samo czarnych owiec ile na innych wydziałach (tzn. mniejszość) - nie wierzę w magiczną moc WPiA przyciągania szumowin. :) Po prostu u nas jest 1000 osób na roku i trafia nam się ich liczbowo najwięcej.
    Wśród reszty spokojnie można znaleźć naprawdę fajnych ludzi.

    Z szarpaniem się za włosy i umyślnym szkodzeniem innym jeszcze nie dane mi się było spotkać...
  • Anonim

    Nieźle macie...
    kończę wydział w tym roku...
    śfini mi nikt nie podłożył (i vice v)
    na zeróffki chodziłem i zdawałem (i nikt mnie po ryju nie lał - i vice)

    Ludzie - loozik...
    a potem sie biorą opowieści że na prawie to tylko "garniaki i smutasy"; -(
| |

Grono studentów Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Zasady grona: Przeczy...



Uniwersytet Warszawski

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (5)