Uczelnia Łazarskiego [4919]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Samorząd Studentów

    Drodzy Studenci,

    jak część z Was zapewne już wie od tego semestru nie ma możliwości poprawy ćwiczeń. Sesja poprawkowa będzie dotyczyć tylko egzaminów, które podsumowują naszą wiedzę zdobytą na wykładzie.

    Co więcej, w wielu przypadkach niezaliczenie ćwiczeń z danego przedmiotu będzie skutkowało brakiem możliwości podejścia do egzaminów czyli jednym zdaniem: dwie dwóje za jednym razem.

    Uczelnia wymaga od nas abyśmy systematycznie zaglądali do książek tym samym poprawiając poziom naszej wiedzy. Jestem przekonany, że my możemy i powinniśmy również od Uczelni wymagać aby nam tą wiedzę możliwie jak najlepiej przekazywała.

    Nie może być miejsca sytuacja, w której student otrzymuje ocenę niedostateczną ze sprawdzianu w połowie semestru, której nie może poprawić. Nie może mieć miejsca sytuacja w której podsumowaniem ćwiczeń jest sprawdzian końcowy, którego nie można poprawić.

    Reasumując, jeśli ogranicza się nam możliwości poprawy ćwiczeń to uważam, że na ćwiczeniach powinno się ćwiczyć na na wykładzie wykładać. Sprawdzeniem wiedzy na ćwiczeniach powinny być przeprowadzane kilkakrotnie w przeciągu semestru krótkie testy czy quizy tak, aby z kilku czy nawet kilkunastu ocen można było wyciągnąć jakąś średnią a nie z dwóch czy czasami nawet jednej oceny, której na dodatek nie można poprawić.

    W związku z powyższym bardzo proszę abyście tutaj lub bezpośrednio do mnie (m.glegola@lazarski.edu.pl) przesyłali nazwy przedmiotów, które ćwiczeniowcy prowadzą w formie wykładów.

    Zapewniamy pełną anonimowość przekazując Wasze uwagi.

    Czekamy na Wasze komentarze.

    Pozdrawiam,
    Michał Glegoła
    Przewodniczący Samorządu Studentów
  • ツMoNiA ツ

    Bądźmy szczerzy, ja osobiście nie kojarzę takich ćwiczeń na których zaliczeniem jest średnia z kilku sprawdzianów, zazwyczaj test jest na ostatnich zajęciach, rzadko się zdarzają dwa testy... A brak możliwości poprawiania ćwiczeń to jawna dyskryminacja... ja pamiętam makro na pierwszym roku, te ćwiczenia w ogóle nie przypominały ćwiczeń... był swego rodzaju wykład czasem dyskusja... A chyba nie o to chodzi by na ćwiczeniach powtarzać wykład...

    Poza tym skoro nie ma sesji poprawkowej na ćwiczeniach, to ostatnie zaliczenia z nich powinny odbywać się na przedostatnich zajęciach, a nie jak jest na większości zajęć na ostatnich, tak byłaby możliwość poprawiania testu(części niezaliczonego materiału) na ostatnich zajęciach...

    Dodatkowo mam pytanie jak wygląda sprawa z konwersatorium, które z reguły jest wykładem na którym sprawdzana jest obecność...bo zdecydowanie nie przypominają one ćwiczeń?

    Poza tym trochę późno pojawia się ta informacja...tak na koniec semestru?

    Powiem szczerze wasze zmiany na pewno nie poprawiają jakości nauczania jaka panuje na uczelni a sprowadzają się do tego by wyciągnąć dodatkowe pieniądze od studenta... Taka mała kalkulacja - jak nie zaliczyłeś ćwiczeń to była poprawka (nie wiem z ćwiczeń chyba nawet bezpłatna a jak nie to 100zł), a teraz będzie trzeba zaliczać za rok i uwaga na studiach zaocznych jedyna możliwość to zaliczenie eksternistyczne (jak pracujesz nie możesz zaliczać z dziennymi - nie masz jak no chyba że się zwolnisz z pracy ale wtedy jak zapłacisz za szkołę, a przedmiotu nie wciśniesz w aktualny plan zajęć - zajęcia 8-19 bądź 8-21)... podsumowując za zaliczanie eksternistyczne płaci się tak jak za chodzenie na zajęcia mimo że tak na prawdę umawiasz się tylko na egzamin a płacisz dużo więcej niż za poprawkę - z tego co wiem to nawet 500zł...

    Czy samorząd tym razem wysłucha studentów czy jak zawsze dowiadujemy się jak już nic się nie da zrobić...
  • ツMoNiA ツ

    no właśnie przejrzałam plan sesji czyli konwersatorium traktowane przez władze uczelni są jak ćwiczenia, a przez wykładowców jako wykład... jedyne konwersatorium które przypominało ćwiczenia w tym semestrze w moim przypadku było zastosowanie matematyki w fin. i bank. tam rzeczywiście coś my też ćwiczyliśmy... A na pozostałych to był wykład... brak nawet jakiejkolwiek dyskusji...

    może najpierw warto by było wprowadzić nowy program nauczania danego przedmiotu a dopiero potem wymagać takich rzeczy od studentów...

    Wiem wiem zaraz Michał powie, że jak jak zawsze najbardziej się bulwersuje i neguje wszystkie pomysły... Ale skoro tak mają wyglądać zaliczenia to może warto się zastanowić, który przedmiot nadaje się na ćwiczenia a który na wykład... Wiadomo przedmioty typu matematyka, rachunkowość, mikro, bankowość gdzie coś liczyliśmy ćwiczyliśmy, rysowaliśmy jak najbardziej są ćwiczeniami. Zazwyczaj na nich były dwa zaliczenia i na koniec poprawka... Ale przedmioty typu finanse publiczne, finanse samorządu teryt., kredyty i zabezpieczenia, bankowość elektroniczna, które na dobrą sprawę są wykładem, bo profesorowie przekazują nam jakąś wiedzę, tam nic nie ćwiczymy, to po prostu trzeba zrozumieć bądź wkuć... nie wyobrażam sobie jak można tam coś ćwiczyć - no owszem można by np próbować konstruować budżet gminy, powiatu itd, uczyć się weryfikacji wniosku kredytowego, zastanawiać się jak można by podzielić budżet państwa lepiej... ale tak to nie wygląda, poza tym obecne konwersatoria które traktowane są tu jak ćwiczenia nie mają poparcia teoretycznego w wykładzie więc prowadzący przekazują nam wiedzę teoretyczną, której tak na prawdę nie mamy, wiec to jest ok, ale jak w takim przypadku dany przedmiot można określać jako ćwiczenie?

    ech jak zawsze się rozpisałam;), może trochę chaotycznie ale mam nadzieję że wszyscy zrozumieją o co mi chodzi...
  • Gosieńka

    Jeśli chodzi o mój semestr, to my mamy tylko 3 wykłady, reszta to są ćwiczenia albo konwersatorium. I wszystkie są prowadzone jak wykład (może poza: zastosowanie matematyki w finansach i bankowości). I tylko z jednych zajęć mieliśmy połówkę, resztę zaliczamy na ostatnim zjeździe. Więc nie będzie możliwości poprawienia tego w żaden sposób.
    Więc mogli nas wcześniej o takich zmianach poinformować to chociaż byłaby możliwość, żeby porozmawiać z wykładowcami, żeby zrobić te zaliczenia wcześniej. I ewentualnie na ostatnim zjeździe poprawiać. A tak to niestety. Jak się nie uda to warunek... Paranoja!!!
  • Michał

    My również dowiedzieliśmy się o tym pod koniec semestru - tak jak Wy. Po naszych rozmowach Pani Rektor wystosowała pismo (jest na stronie SS w zakładce Dokumenty), w którym zwraca się z prośbą o indywidualne podejście do tego problemu.

    Zdaję sobie sprawę, że problem jest duży. Myślę jednak, że teraz najważniejsze jest przekazać konkrety czyli podać ćwiczenia, które są właśnie prowadzone w formie wykładu, których ocena jest wynikiem ostatniego i często jedynego sprawdzianu.

    Pozwolę sobie przypomnieć, że jakiś czas temu Uczelnia wprowadziła do regulaminu studiów obowiązek uczęszczania na wykłady. Mam nadzieję, że okres przejściowy w przypadku braku poprawek ćwiczeń będzie podobny jak ten dotyczący obecności na wykładach.

    Z tego co wiem to mowa jest tylko o ćwiczeniach. Konwersatoria nie są brane pod uwagę i można je poprawiać tak jak wcześniej ale jeszcze to sprawdzę.
  • ツMoNiA ツ

    Michał jeżeli brane są tu pod uwagę tylko ćwiczenia, to w naszym wypadku jest to tylko język angielski, ale sądząc po tym że w planie nie ma terminów poprawek również konserwatorium to sądzę że traktować je należy jak ćwiczenia i tu pojawia się problem.

    III rok Finansów ma następujące konserwatoria, które de facto są prowadzone jak wykłady:

    -rynek pieniężny i kapitałowy
    -bankowość elektroniczna
    -kredyty i zabezpieczenia
    -polityka fiskalna

    dodatkowo mamy zastosowanie matematyki w finansach i bankowości, które również jest konwersatorium, ale tu mieliśmy dwa zaliczenia i one były prowadzone jak ćwiczenia - każdy mógł się wykazać wiedzą np. chodząc dodatkowo do tablicy za co też są dodatkowe punkty. Ale sądzę, że władze uczelni nie powinny stawiać nas pod murem na koniec semestru, bo wiedząc o takim podejściu wcześniej tak jak wspomniała Gosia można by dojść z prowadzącym zajęcia do porozumienia, że zaliczenia nie są na ostatnim zjeździe tylko wcześniej a np. ostatni zjazd jest na poprawki...

    poza tym pragnę zauważyć, iż w poprzednim roku mieliśmy przedmiot - ekonometrię, która również była konwersatorium i zajęcia te odbywały się co drugi zjazd - trochę ciężko by profesor w takim przypadku robił kilka zaliczeń (de facto ma tylko 4 zjazdy), a bądźmy szczerzy student nie robot może mu się podwinąć noga, może być danego dnia chory a co za tym idzie gorzej mu pójdzie zaliczenie - tak miał szanse poprawy...

    I jeszcze jedno, co roku jakoś mieliśmy zaliczenia porozkładane w czasie, a w tym roku z wszystkich konwersatoriów i ćwiczeń mamy zaliczenia na jednym zjeździe... do tego dochodzi stress że jak czegoś nie zaliczysz nie możesz poprawić... trochę to nie fair... owszem szkoła chce nas nauczyć systematycznego uczenia się, ale każdy ma swój sposób nauki, poza tym zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym jak już trochę ciężko coś zmienić...
  • Michał

    Mamy pierwsze konkrety. Na pewno nie pozwolimy na to aby ktokolwiek stawiał studentów w sytuacji bez wyjścia.

    Jeśli chodzi o wszystkie zaliczenia na jednym zjeździe.. Stefan Sopyło, przedstawiciel studentów zaocznych jest w temacie. Mamy posiedzenie Rady w poniedziałek. W tej sprawie zaczniemy również działać i wyjaśniać z czego wynikają takie zmiany.
  • ツMoNiA ツ

    Wydaje mi się, że wynika to z faktu iż w poprzednich latach rzeczywiście więcej było prawdziwych ćwiczeń i wtedy mieliśmy po dwa testy/sprawdziany z każdego z nich jakoś porozkładane w czasie. Jakoś profesorowie tak je planowali, że dawaliśmy z tym radę (część robiła zaliczenia na 3 i 7 zjeździe, część na 4 i 8). W tym roku jak już pisałam jedynym ćwiczeniem jest j.angielski - pozostałe to konserwatoria, które naprawdę są traktowane przez prowadzących jak wykłady i zaliczenia robią na ostatnich zajęciach. Tym sposobem mamy w tym tygodniu 5 zaliczeń z konserwatorium, jedną zerówkę i jeden wcześniejszy egzamin bo profesorowi tak pasuje. Co prawda jak uda nam się to zaliczyć to w sesji zostaje tylko jeden egzamin, ale dla studentów zaocznych, którzy czas na naukę mają dopiero po pracy (zresztą wiele osób z dziennych też ma ten problem bo sobie dorabia) to trochę dużo materiału mamy do ogarnięcia na jeden zjazd biorąc pod uwagę, że 5 z nich nie będzie można poprawić...

    Czekamy na wasze ustalenia...
  • Kcr

    tak to czytam i tylko przekleństwa mi się kłębią w głowie! zmienianie zasad w trakcie gry! to jakis absurd! jak tak bedzie to pewnie nie tylko ja ale i z kilkadziesiat osob pierdolnie te szkole i pojdzie do normalnej!
  • Haross

    jeśli już jest temat poprawek....to czy nie dałoby się przesunąć sesji poprawkowej w czasie? Tak aby po sesji podstawowej i po otrzymaniu wyników był jakiś czas ( 2 tygodnie ? ) na douczenie się i dopiero sesja poprawkowa? Bo tak jak jest teraz, to tak średnio to wygląda....2 tygodnie sesji, niby dużo...ale jak ma się egzamin pod koniec sesji, to od wykładowcy nie można wymagać, że wyniki będą po 2 dniach. A termin poprawkowy jest np po 2 dniach od wyników. I już z poprawą jest cienko.

    Pozdrawiam
  • ciemna strona pomidora

    Hej, mam pytanie, czy ktoś się może orientuje czy poprawki z konwersatorium są płatne?? czy funkcjonują dalej na takich samych zasadach jak poprawki z cwiczeń? Ndst wpisywana jest do arkusza ocen? z góry dziękuję za informacje:)))
  • Krzysiek

    Wszystkie poprawki na tej uczelni są płatne.
  • ciemna strona pomidora

    z ćwiczeń, kiedy jeszcze funkcjonowała w ogóle instytucja poprawek tego rodzaju zajęć, nie były;)))
  • ツMoNiA ツ

    no i mamy powtórkę z rozrywki jeden zjazd - 7 egzaminów ostatnie zajęcia
    kochany samorządzie a miało się ponoć coś zmienić...
  • Krzysiek

    I żeby było fajniej to ostatni zjazd w wypadku zaocznych pokrywa się z ostatecznym terminem oddania pracy licencjackiej.
  • ツMoNiA ツ

    no dokładnie, na szczęście praca napisana w moim przypadku (tu podziękowania należą się promotorce która nas cisnęła z terminem oddania pracy dużo wcześniej) ale tyle egzaminów w jeden weekend to masakra. Powiem szczerze wolałam zaczynać we wrześniu ale mieć to porozkładane na kilka zjazdów, nawet wolałabym w tym maju jeździć co tydzień ale mieć po 2 egzaminy na zjeździe a nie 7... a ponoć jakoś studiowania miała się zmienić... nie dziwię się że jak rozmawiam ze znajomymi to wszyscy chcą stąd uciekać...
  • Ola Rybka

    Zupełnie nie rozumiem, dlaczego jedne zajęcia, na które chodzą ludzie z różnych lat i kierunków (u jednego wykładowcy, o tej samej godzinie, w jednej sali) są dla jednych konwersatorium a dla innych wykładem.

    Taka sytuacja miała miejsce z zajęciami z psychologii w poprzednim semestrze (prawo miało ją jako wykład, a ekomoniczne jako konw.) a teraz z Gospodarką Światową po ang. (2. rok ma konw. a 3. - wykład).

    Czy przedstawiciel samorządu mógłby dowiedzieć się, dlaczego zaliczenie takich przedmiotów odbywa się na innych zasadach dla różnych studentów?

    Pozdrawiam,
    Ola
| |

Grono Studentów Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie. Samorząd S...



Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego

  • do
Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (8)