-
maciek
a co chłopcy powiedzą na ten temat? co robić aby depilacja depilatorem mniej bolała? czy używacie depilatorów? czy depilujecie brewki? co w ogóle depilujecie? -
jacek
-
Piotr aka Konik
-
Małygrabaż
-
-
Anonim
raczej nie (npewno nie nogi i ręcę), najwyzej pachy, gdy ktos chce się wbic w bluzkę na ramiączka latem :D -
Anonim
-
Anonim
-
tuum
>Ooli napisał
>ale wioska... buuu :/
wioska to brzydkie słowo, uważam iż powinno się ograniczyć jego użycie. -
Anonim
wyglada na prawdziwego pedała... z ogolonymi nogami.. gorzej niz moja kumpela po depilaji..
wioska wioską... siara jak nic -
tuum
>Ooli napisał
>wyglada na prawdziwego pedała... z ogolonymi nogami..
>gorzej niz moja kumpela po depilaji..
>
>wioska wioską... siara jak nic
i? popisujesz się bardziej.
niektórzy nie mają włosów.
-
Anonim
nie popadaj w skrajność...
nie mam nic przeciwko temu, jeżeli kto nie ma włosów.poprostu powiedziałem... co o tym sądze.. może w niezbyt cywillizowany sposób. no ale trudno :) -
tuum
-
Anonim
-
tuum
delikatny? ja jestem delikatny, o to nowość.
nie lubię takich słów jak "wioska" i mam nadzieję, iż znaczenie pejoratywne tego słowa zostanie wyparte z j. polskiego w najbliższym czasie. czasem odnoszę wrażenie, iż już się jego nie używa, a kiedy spotkam takiego użytkownika (w tym przypadku Ciebie), to próbuję mu zwrócić uwagę. nic więcej. -
LènnY
ojjjjj... dajcie sobie spokoj z tymi gołymi nogami ja mam 2m włosy na nogach i lubie je =D -
tuum
>LènnY napisał
>ojjjjj... dajcie sobie spokoj z tymi gołymi nogami ja mam
>2m włosy na nogach i lubie je =D
dwu metrowe? -
LènnY
-
tuum
-
Anonim
Nie przesadzajmy:) na nogach włosy mogą być (nawet mile widziane),
no ale dwu metrowych w życiu nie widziałem; D -
Anonim
Ja rozumiem,że internet,że anonimowość,poczucie mniejszej odpowiedzialności intelektualnej,ale naprawdę oceniacie ludzi po tym,czy mają włosy na nogach czy nie? yyy... Mi bynajmniej byłoby trochę wstyd wyrażać takie komentarze w stylu "uważam,że ona jest "gupia" bo ma blond włosy". Myślałem,że najpierw się kogoś poznaje,a potem ewentualnie wyraża,czy ktoś nam odpowiada czy nie i to nie na zasadzie "on jest "wsiowy" bo ma buty nike a nie adidasa". Od kiedy wartościuje się ludzi na zasadzie posiadania bądź nieposiadania czegoś?
Pozostawmy ludziom wolność do własnych preferencji bez podkreślania "jeśli ktoś ma/myśli/robi inaczej niż ja,to jest obciachowy". Trochę to niedojrzałe.

