WYPADKI Z UDZIAŁEM MOTOCYKLISTÓW [919]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • jumpdafuckup666

    przejezdzalem przed chwila. motocykl totalnie rozbity. dwojka zabrana do szpitala. zderzenie z czarnym, terenowym lexusem - przedni lewy blotnik mocno wgnieciony i skrzywione przednie lewe kolo. musieli bardzo szybko jechac, bo pasazer wyladowal az za kioskiem - jakies 15 metrow od miejsa, w ktorym lezal motocykl. podobno male szanse ze przezyje...
    • crash.JPG (307 KB)



  • TomekN

  • Rafik

    Zyją ci ludzie ??
  • Маdżis.

    Podobno z kierowcą było lepiej niż z pasażerem, bo kierowca miał jakieś tam ochraniacze, a pasażer jedynie kask Tiger'a.
  • Anonim

    przed chwilą dostałem informację (chyba od dziewczyny jednego z poszkodowanych),iż kierowca motocykla leży na Barskiej i jest natychmiastowa potrzba dużej ilości krwi ,której stracil w wypadku

    Oddając krew(najlepiej na Barskiej) podać dla KUBY KOWALIKA

    513 58 28 41 TO JEST TELEFON DO DZIEWCZYNY KTÓRA PROSILA O PRZEKAZANIE INFORMACJI (W RAZIE PYTAŃ PROSZĘ DZWONIĆ DO NIEJ)

  • Goguś

    Jestem w szoku jak to piszesz. Byłem tam może 2-3 minuty po wypadku. Jeszcze pełno plastików leżało na ulicy. Dokładniej jeździłem autobusem linii 205 i tamtędy biegnie trasa. Widziałem dwóch chłopaków leżących na ulicy. Początkowo nie wiedziałem w co przygrzmocili. Prawdopodobnie kierowca sądząc po ubiorze, kask słomiego kurtka motocyklowa był w DOŚĆ dobrym stanie, ruszał rękoma mówił oczywiście leżąc na ziemi a pasażer nieruchomo na przystanku w samym kasku i wydawało mi się że pasażer jest w gorszym stanie. Przyszedłem po chwili na miejsce zdarzenia i już była karetka w której był kierowca. Leżał spokojnie mówił normalnie pytał o kolegę cały czas. Wydawało mi się że nie doznał mocnych obrażeń. A kolegi już nie widziałem jak przyszedłem. Albo zabrała go inna karetka abo nie wiem co się stało.

    PS: Z relacji jednego ze świadków dowiedziałem się że jechało ich paru oni przywalili a reszta uciekła. Aha, i nie zatrzymałem się aby pomóc ponieważ chłopakom już ludzie udzielali prawidłowej pierwszej pomocy. Nie zdejmowali im kasków i podtrzymywali głowy w prawidłowy sposób. A zostawienie tam autobusu uniemożliwiłoby dojazd karetki na miejsce.

    Tak czy siak zaraz dzwonię i lecę oddać krew.

    Aha, jeszcze jedno. Nie widziałem tak ani kropli krwi więc dziwie się temu co pisze Mazak. Ale jak tak mówi to penie tak było i trzeba pomóc jak się tylko da.
  • Goguś

    >Маdżis. napisała:
    >Podobno z kierowcą było lepiej niż z pasażerem, bo
    >kierowca miał jakieś tam ochraniacze, a pasażer jedynie
    >kask Tiger'a.

    Madzia pisze to co ja jej powiedziałem. Co prawda przy takim wypadku ochraniacze dużo nie pomogą ale zawsze coś. Chodziło mi o to że kierowca po prostu był przytomny, ruszał się i mówił. A pasażer leżał jakby spał trzymali mu głowę w kasku. Nie wiem więcej, widziałem tylko to jak przejeżdżałem autobusem tamtędy.
  • Anonim


    >Aha, jeszcze jedno. Nie widziałem tak ani kropli krwi więc
    >dziwie się temu co pisze Mazak. Ale jak tak mówi to penie
    >tak było i trzeba pomóc jak się tylko da.

    Krew jest potrzebna do operacji a nie bo przy wypadku stracił krew.
  • Goguś

    >Gosiaq napisała:
    >
    >>Aha, jeszcze jedno. Nie widziałem tak ani kropli krwi
    >więc
    >>dziwie się temu co pisze Mazak. Ale jak tak mówi to
    >penie
    >>tak było i trzeba pomóc jak się tylko da.
    >
    >Krew jest potrzebna do operacji a nie bo przy wypadku
    >stracił krew.

    I wszystko jasne. Zorganizowałem jednego kolegę jeszcze więc we dwóch oddamy. Zawsze to litr więcej.
  • Anonim

    Martyna , dziewczyna Kuby przed chwila podala mi informacje ,iż punkt krwiodawstwa znajduje sie na Saskiej 63/75 . Oddając krew nalezy podać (koniecznie) informacje ,iż krew dla Kuby Kowalika!!!!!

    tel do Martyny: 798 30 89 32
  • renbia

    A co z pasażerem, wiadomo jak się czuje? Z tego co ktoś pisał wyżej, jego stan był cięższy od kierowcy?
  • Маdżis.

    Tak ja tak pisałem. Ale z tego co się dowiedziałem kierowca walczy o życie a pasażer ma się lepiej. Telefon mi szwankuje i nie słyszałem za bardzo to dziewczyna mówiła. Dla tego trzeba oddać krew i ja właśnie wychodzę oddać.
  • Goguś

    >Маdżis. napisała:
    >Tak ja tak pisałem. Ale z tego co się dowiedziałem
    >kierowca walczy o życie a pasażer ma się lepiej. Telefon
    >mi szwankuje i nie słyszałem za bardzo to dziewczyna
    >mówiła. Dla tego trzeba oddać krew i ja właśnie
    >wychodzę oddać.

    tzn. ja; p
  • Piter

    Od nas jedzie kilkanascie osob juz.
  • Anonim

    pamiętajcie koniecznie ,aby podać informacje ,iz krew oddawana jest dla Kuby Kowalika
  • Piter


    >Oddając krew(najlepiej na Barskiej) podać dla KUBY
    >KOWALIKA


    Na barskiej nie mozna z tego co wiem oddawac krwi bo kumpel przed chwila byl wiec jak ktos chce oddac krew to jedzcie na saska.

  • Goguś

    Ja dziś oddałem na saskiej i zawiozłem zaświadczenie na Barską. Dzięki Mazak za numery telefonów oraz dzięki Martyna za info. Pzdr.
  • Anonim

    Aha, i
    >nie zatrzymałem się aby pomóc ponieważ chłopakom już
    >ludzie udzielali prawidłowej pierwszej pomocy. Nie
    >zdejmowali im kasków i podtrzymywali głowy w prawidłowy
    >sposób. A zostawienie tam autobusu uniemożliwiłoby dojazd
    >karetki na miejsce.
    >
    W czasie reanimacji kask sie zdejmuje.
  • Wiesiek

    W sumie chyba bez zdejmowania kasku reanimować się nie da.
  • Goguś

    >Yyveel napisał
    > Aha, i
    >>nie zatrzymałem się aby pomóc ponieważ chłopakom już
    >>ludzie udzielali prawidłowej pierwszej pomocy. Nie
    >>zdejmowali im kasków i podtrzymywali głowy w prawidłowy
    >>sposób. A zostawienie tam autobusu uniemożliwiłoby
    >dojazd
    >>karetki na miejsce.
    >>
    >W czasie reanimacji kask sie zdejmuje.

    Przepraszam że się wkurwię ale po chuj robisz z siebie doktora jak nie jest to nikomu potrzebne. Czy ktoś ich reanimował ? NIE KURWA! Nie ustała akcja serca ani nie było zaniku oddechu WIĘC KASK ZOSTAJE TAK GDZIE MA POZOSTAĆ CZYLI NA GŁOWIE DO PRZYJAZDU KARETKI !!!!

    NP: Jak jest wypadek samochodowy nie wyjmuje się ofiary z samochodu!!!!!!!!!! CHYBA ŻE SAMOCHÓD SIĘ PALI CZY COŚ PODOBNEGO LUB USTAJE ZANIK RYTMU SERCA LUB ODDECHU A TAM NIE BYŁO NICZEGO TAKIEGO !!!!!!!!!!!
| |

Grono to powstało na potrzeby Grona "Motocykle". Prosze zamieszczać tutaj informacje o wypadkach z...



Fotki

Miejsca grona (0)