Yeah Yeah Yeahs [534]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Cześć! Czy ktoś z Was widział może Yeah Yeah Yeahs na żywo? Ja ostatnio obejrzałem kilka ich koncertów i szczerze powiedziawszy się przeraziłem. Muzycy radzą sobie świetnie, ale Karen prawie nie słychać, w ogóle nie potrafi poprawnie emitować głos, postawić dźwięk, tylko zaciska gardło, ledwo coś z tego można dosłyszeć, a brzmi raczej komicznie :( Ew. może mieć gigantyczną tremę przed występami przed publicznością, ale wątpliwe. A na płycie wypadła tak wspaniale... Przydałby jej się jakiś nauczyciel od emisji głosu, który by zadbał o to, by Karen za każdym razem była w formie. Bo szkoda by było, gdyby taki zespół tak szybko skończył swoją karierę :/
  • panna pe

    to jest rokęrol a nie 'metro' jakieś, co nie?
  • Anonim

    W rokęrolu ludzie albo mają poprawną emisję, albo drą ryje, a ta skrzeczała cichutko, jakby się bała mikrofonu.
  • panna pe

    mam jakieś nagrania koncertowe i tam brzmiała w miarę normalnie [nie jakoś super, ale dało się słuchać, no]. może gorszy dzień? nawet Karen O nie jest bogiem; ))
  • Anonim

    a ja myślę, że to wina briana i nicka- grają na tyle głośno, ze zaden głos i żadna aparaturra nie jest w stanie ich zagłuszyć. chyba, ze studio nagraniowe. jam jeszcze na żadnym koncercie YYY przyjemności być nie miałam, więc jeszcze mnie ten defekt nie irytuje.
  • Anonim

    Nie no, bez jaj :P Żadne sprawy techniczne, to gwarantuję. A widziałem trzy występy: z rozdania nagród MTV, z TOTP i z programu Jools Hollanda (ten był szczególnie fatalny).

    Podczas tego ostatniego to właściwie już momentami nie śpiewała, tylko w ogóle olewając melodję mówiła.

    Uwielbiam YYY, i liczyłem na troszkę więcej... ale może to tylko taki zabieg artystyczny; )
    Pozdrawiam!
  • Łukasz czego szukasz

    Bo to jest PANK ROK!!!! Chodzi o to, żeby głośno drzeć ryja a nie dobrze śpiewać. Jak Ci się nie podoba to sobie sluchaj Janis Joplin :-P
  • Anonim

    Ale ta Pani nie drze ryja, tylko boi się odezwać.
  • Łukasz czego szukasz

    To sobie słuchaj Natalii Kukulskiej no...
    Z tego co się zorientowałem to patent na wokal Karen O sprowadza się do panicznego wrzasku i fałszowania zarówno w studio jak i na koncertach i tak ma być. Albo to kupujesz albo nie.
    Mam nagrania live i brzmi okej, choć w bardziej dynamicznych kawałkach łączenie układu horeograficznego z dobrym wrzaskiem faktycznie nie wypada zbyt dobrze. Jednak na koncercie równie ważne jest to że sie fajnie taża po scenie.
  • Łukasz czego szukasz

    A i jeszcze jedno: nauka dobrej emisji głosu (cokolwiek by to nie znaczyło) nie była by etosowa i napewno bym nie słuchał takiego pankowego zespołu co się uczył grać. Ot co.
  • groszek

    mam kilka występów live i śpiewa nieźle, a właściwie kosmicznie. Karen to Karen i jej skrzeki, wrzaski i piski są wrr... wyrzucaniem pokładów emocji myślę. cała yeah yeah yeahs'owa aura jest bajeczna.
    a od piosenek:'date with the night','tick','machine','moder n things' i 'graveyard' jestem uzależniona.
  • Anonim

    Łukaszu, otóż na płytach Karen ani trochę nie fałszuje. Jeśli myślisz, że wokaliści wszystkich zespołów punkowych nie przeszli chociażby kilku lekcji z emisji głosu, to gratuluję utopijnego idealizmu. Tak (na szczęście) nie jest. Na płycie Karen bynajmniej nie fałszuje (fałszuje = nie trzyma się w tonacji).

    Bardzo prawdopodobne, że całe linie wokalne z nagrań studyjnych trafiły w łapki panów specjalistów, którzy przysiedli się do kompa, paroma kliknięciami myszki wyprostowali linie na rejestrze z monitoru i tak od początku do końca z osoby, która nie umie śpiewać, zrobili fantastyczną wokalistkę. Proste jak drut, niestety na koncercie wszelkie niedoskonałości uwypuklają się.

    Bardzo lubię i szanuję YYY's, natomiast uważam, że Karen bardziej niż nad kolejną nietypową kreacją na koncert i zachowaniem na scenie, powinna pomyśleć o tym, jak brzmi jej głos.

    Nie zgadzamy się? OK - to zarzućmy inny temat. Wie ktoś, co się aktualnie dzieje z YYY's? :)
  • groszek

    a no podobno mają nagrywać nową płytę/albo są w trakcie.
    można się spodziewać jakoś pod koniec roku.
  • Anonim

    Nie mogę się doczekać :)
  • Łukasz czego szukasz

    Kurwa Orion ale ty nudzisz.
  • Anonim

    jej, jak milo...nowa plyta:D


    co do glosu karen, widzialam zadnego koncertu ale sluchajac z glosnika zastanawiam sie czesto jak jej to na zywo wychodzi.....:/
  • kkg

    och nowa cd mogla by byc w stylu Tick i Pinu mam nadzieje ze jej nie spieprza jak radosne Hot Hot Heat
  • groszek

    na Hot Hot Heat też się zawiodłam..
    w stylu Tick, Pinu, Date With The Night, MAchine! YYY poprostu!
    koncertu całego nie widziałam, ale pojedyncze 'livy' robią wrażenie. no i na zdjęciach widać co tam sie musi dziać; ]

    a dzisiaj Mars Volta w Berlinie:(
  • kkg

    w sumie to moga i falszowac i robic co chca byle nie robili tego na moim koncercie (egostyczna czesc mej natury.,)
  • groszek

    >każdy ma gdzieś upchniętego w kącie małego egoistę;]
| |

KAREN, NICK & BRIAN! ogłoszenia nie są mile widziane



Fotki

Miejsca grona (0)