-
Anonim
Dwóch kolegów lubiło jeździć konno. Pewnego razu nudziła ich przejażdżka i postanowili, że urządzą sobie zakład. Zakład brzmiał: czyj koń jako drugi wejdzie na teren ośrodka, gdzie trzymali swoje konie ten wygra piwo; ) jednak po pewnym czasie zorientowali się, że zakład jest bez sensu, bo mogą jechać i tydzień i żaden z nich nie wjedzie pierwszy, aby umożliwić zwycięstwo drugiemu... jadąc i rozmyślając nad tym spotkali pewnego człowieka. Człowiek widząc ich zasępione miny, zapytał się co się stało. Oni zsiedli z koni i opowiedzieli mu o swoim zakładzie. Człowiek wysłuchał ich uważnie, po czym coś im powiedział, tak że Ci szybko się poderwali, wsiedli na konie i pognali jak najszybciej do ośrodka.. co takiego powiedział im napotkany człowiek?? -
Anonim
żeby się przestali wydurniać i ścigali się znowu o pierwsze miejsce :P -
Anonim
-
dezinte
-
-
Anonim
-
Anonim
ale musiałem się sporo napocić aby historyjka zgrabnie wyszła- mam nadzieje, że się mi to udało; ) -
Anonim
proste: zamienili sie konmi:) wtedy scigali sie juz tak NAPRAWDE... :P rozumiecie?..:D -
Anonim
i to jest prawidłowa odpowiedź:)
widzę, że posiadłaś cenną umiejętność czytania ze zrozumieniem:P no albo znałaś tę zagadkę wcześniej;)

