-
G_A_N_T_Z
>Mańka napisała:
>co roku się doszkalam pod czujnymi oczyma kumpli, którzy
>już pływają a w tym roku oni nie mogą popłynąc a mnie
>ciągnie
A na morze byś się nie wybrała?
-
G_A_N_T_Z
> Kati napisała
> W tamtym roku jak chcialam z nimi plynac, to jezeli mialo sie patent, wowczas zapisywales sie na
> kurs jako sternik i placiles taniej (chyba 50% ceny, nie pamietam dokladnie jaka byla znizka). Mysle, > ze taki wybor sternika jest chyba troche malo powazny!
> (jak bylo wczesniej to sory)
Było :D
Taki wybór sternika jest oczywiście mało profesjonalny, ale od tego jest Internet, żeby ludzie mogli wcześniej zaczerpnąć języka o danej firmie i funkcjonujących w niej praktykach. Póki ludzie będą chcieli jeździć z O.I.S. to firma będzie rejsy organizować w taki a nie inny sposób. Firma chyba dobrze wie czym ryzykuje w razie jakiejś tragedii. -
G_A_N_T_Z
>_mefius_ napisał
>bez patentu tez niestety mozna coś wyczarterować. tyle,
>że bez ubezpieczenia.
Nierozumiem dlaczego niestety.
>
>a wracając do oisu to fakt jest taki, że tnąc koszty
>biora na sterników ludzi z ulicy. lepiej obniżyć o 100
>zł wyjazd sternikowi niż płacić mu 100 zł dziennie.
>w 2007 na oisie płynęło nas chyba 13 łódek. na jedną
>sternik nie przyjechał. ois i tak puścił ich na wodę.
>najpierw próbował rozdzielić załogę , żeby ktoś się
>trafił z patentem a potem po prostu życzyli powodzenia...
>ja bym się wkurwił na ich miejscu. po pierwsze przy złej
>pogodzie czy wietrze powyżej 3 stali zawsze w porcie lub
>przy brzegu albo pływali tylko na katarynie.
No to bym się wkur.... na miejscu tych ludzi. Dlatego właśnie oprócz kursu żeglarskiego nigdy nie byłem na zorganizowanym rejsie - nie jest dobrze gdy człowiek jest zależny od "profesjonalistów" :) -
Anonim
>Gantz napisał
>>Mańka napisała:
>>co roku się doszkalam pod czujnymi oczyma kumpli, którzy
>>już pływają a w tym roku oni nie mogą popłynąc a
>mnie
>>ciągnie
>
>A na morze byś się nie wybrała?
>
Bardzo chętnie ale w tym roku nie mogę sobie pozwolić. Mam nadzieję, że za rok się uda -
-
G_A_N_T_Z
>Mańka napisała:
>Bardzo chętnie ale w tym roku nie mogę sobie pozwolić.
>Mam nadzieję, że za rok się uda
Tydzień na Chorwacji nie wychodzi tak drogo na początku i na koniec sezonu.
No ale nic - jakby co to się dowiaduj bo mi się zawsze przyda do załogi jakaś nowa twarz :) -
Anonim
>>Mańka napisała:
>Bardzo chętnie ale w tym roku nie mogę sobie pozwolić.
>Mam nadzieję, że za rok się uda
Tydzień na Chorwacji nie wychodzi tak drogo na początku i na koniec sezonu.
No ale nic - jakby co to się dowiaduj bo mi się zawsze przyda do załogi jakaś nowa twarz :)
Będę mieć na uwadze; ) -
brożka
nie wielu jest ludz, którzy prowadząc rejsy powiedzmy "zawodowo" (zwracam uwagę na "") bedą płacic za to żeby pracować... sternicy dobrze prowadzący są juz albo związani z firmami, albo jeszcze nie odkryci... więc tu jest kwestia szczęścia czy trafisz na taka osobę "nie odkrytą" czy na taką która nie prowadzi gdzie indziej bo sie do tego nie bardzo nadaje....
owszem są jeszcze ludzie, którzy nie mogą poświecić całych wakacji, a satysfakcjinuje ich to, że choćby zapłacą mniej. tylko że dostaną do załogi zupełnie obcych ludzi, którzy mogą sie okazać super ekipą, albo doprowadzić człowieka do załamania nerwowego.. -
)) PAN BANAN ((
Ja byłem świadkiem, jak jednego sternika z OIS-a wywalili za alkoholizm... -
Hell's Angel
Ja z Oisem byłam 3 razy na rejsie ... i general;nie za kazdym razem było super ze wzgledu na towarzystwo.Problemy sprzętowe sami rozwiązywaliśmy na wszelkie możliwe sposoby ...jedzenie w razie co sie dokupiło...Moge tylko narzekać na jednego komandora potocznie ochrzczonego rok temu "Białym Szkwałem" ktory był straszną ku..wą :) nie miły, wulgarny, miał wszytsko gdzieś :] Ale mimo wszytsko zabawa przednia :) Wszytsko od ludzi zależy , z którymi sie pływa :) -
Shrek!
tylko ze jadac z oisem z goey wiesz ze beda problemy takie czy inne. Pomijam warunki pogodowe. ale u nich NIC nie moze nigdy działać i byc dobrze zorgaznizowane.... poszukaj info jak ois zrobił sylwestra 2008/2009 -
Anonim
o byłem na tym sylwestrze. Opisali tam jedne z lepszych przypadków a bywały znacznie gorsze. -
Anonim
ahoj:) w sierpniu byłam na rejsie z ois, i nie narzekam, to już 3 raz, ponarzekać mogę co najwyżej na mało zintegrowanych ludzi którzy z nami pływali :] planuję jeszcze we wrześniu się wybrać:) -
Anonim
Byłem dwukrotnie, z tego raz jako sternik. Za każdym razem całkiem niezłe łajby, ale nie OISu, tylko czarterowane, i pewnie dlatego fajne :) Za pierwszym razem tango 780S (według mnie najlepsza łajba:)) za drugim twister 800. Gdyby nie to, że obie łajby należały do imbecyli, którzy tak srali, aby ktoś ich nie wywrócił, że wyprofilowali je tak, że jak tylko przy bajdewindzie zaczynał się mały przechył, łajba natychmiast szła do kąta martwego i ni chuja nie dało rady temu zaradzić - nawet ustawinie płetwy sterowej przy burcie na odpadanie było bezcelowe, bo i tak ostrzyła.
Jeżeli chodzi o żywność - standart mazurski - tanie mielonki, obrzydliwe klopsiki ze słoików (szeroko reklamowane w telewizji: gdyby nie rejs nie wiedziałbym jak to cholerstwo smakuje i pewnie byłbym szczęśliwszy :)) i temu podobne.
Pewną wadą jest także chlanie do 4 - 5 nad ranem przez większosć uczestników, co naturalnie siłą rzeczy prowadzi do tego, że wypływa się z reguły o 14, a spływa o 18 - to chyba nie wymaga komentarza (w ubiegłym roku jako jedyny sternik wypływałem w okolicach południa i prawie zawsze jako pierwszy docierałem na miejsce).
Odnosząc się do innego tematu: na tym obozie można znaleźć wolne i seksowne żeglarki, aczkolwiek sporo z nich staje się żeglarkami dopiero od momentu rozpoczęcia obozu.
Skoro mowa o wolnych i seksownych kobietach, pozdrawiam Kasię z Wrocławia, której nazwiska niestety nie znam, a którą spotkałem na obozie za każdym razem jak na nim byłem i za każdym razem zastanawiałem się, jakie to uczucie, być tak obłąkańczo pięknym; ) -
Anonim
A ja w zeszłą sobotę wróciłam i nie narzekam - wyjazd był świetny. Pewnie dlatego, że pojechaliśmy dobrą ekipą a na dodatek trafiliśmy na świetną załogę. Pływaliśmy na Rodosie.
Poszukiwana załoga "Marcinka" z wyjazdu 22.08-29.08!!! -
Marcin T
-
OcK
Powiem krótko: nie polecam, i nigdy więcej.
Jeśli stawka żywieniowa to na osobę 30 zł/tydzień (już pal licho że biedronkowe, no ale z całej wpłaconej kasy to 60 zł na całe dwa tygodnie.. nawet w kryminałach ta stawka o wiele większa!), jachty (stare) się ciągle psuły a bosman zwykle był wielce zajęty i samemu trzeba było naprawy robić (na szczęście na fakturę)... Gdy nie udało się czegoś załatwić "lokalnie" i dzwoniło się do Warszawy, to zmieniali temat mówiąc np "a nie podobalo się wam na ognisku?" bądź po prostu zbywając śmiechem... To po prostu traktowanie dorosłych ludzi jak dzieci!
Masę rzeczy można by wyliczyć, naprawdę. Więc przestroga - jeśli znajdziecie jakąś ciekawą ofertę - poszukajcie w necie opinii o firmie.. jeśli na stronie firmy nie ma forum, księgi gości czy czegoś podobnego, gdzie można wyrażać opinię - miejcie się na baczności i szperajcie w necie za opiniami!
Ahoj -
Turquise
Byłam 2 razy na Mazurach i żadnych problemów nie było :) zastanawiam się nad rejsem po Chorwacji, czy ktoś był i jaką ma opinię ? -
Adam Krupa www. zeglowanie .net
poczytaj tutaj:
http://forum.travelway.pl/topic-317...
oraz: http://forum.travelway.pl/topic-317...
- oczywiście opinie (zarówno pozytywne jak i negatywne mogą być sfabrykowane)
Więc, abstrahując od nich:
We wszystkich innych firmach w Chorwacji jachty długości 33 stóp są oferowane jako 4-6-osobowe ( czyli 4 osoby w 2 osobowych kajutach + ew. 2 osoby w salonie)
OIS/narejs czy tam jakkolwiek się nazwą - wsadzają na jacht tej wielkości 10 osob !
żaden rozsądny skipper nie podejmie się prowadzenia takiego rejsu.
Jeśli szukasz hardkoru - jedź; ) -
Ania Sobczyk
Byłam z OISem 2 razy W tym roku było trochę lepiej Lepsza organizacja W zeszłym komandor nie potrafił nawet ludzi przydzielić do jachtów W tym roku jakoś sie udało
Jedzenia to puszki wiec jak ktoś lubi
Pływania mało Późnie wstawanie potem żeglowania może ze 2 do 4 godzin max wieć tu się zupełnie nie sprawdzają Dla tych którzy nastawiją się na głównie na żeglowanie odradzam
Codziennie za to była zorganizowana integracja jakieś ognisko jakiś wypad Jak ktoś nastawi sie głównie na picie polecam
Cena nie duża wieć to tez zachęca -
Doktor
Szkolenie z ois em 2 1 tygodnie sierpnia :) jestem bardzo zadowolony z wyjazdu jak również moja załoga i załoga 2 jachtu szkoleniowego także :) nie powiem że obyło się bez problemów technicznych ( łatanie żagla tuż przez egzaminem, problemy z załatwieniem silnika albo z innym nie działającym sprzętem). Z pływaniem też były kłopoty bo KWŻ Łysy miał tam różne inne obowiązki... no poza tym to człowiek-zawiecha :P ale generalnie dobrze się z nim pływało :) biorąc pod uwagę że to obóz studencki i trzeba się spodziewać różnych trudności. Sam jacht był całkiem w porządku chociaż też nie bez mankamentów :) no i przez 2 tyg tylko 1 dzień był bez picia :D
Podobne Tematy
UWAGA! Przed napisaniem czegokolwiek na forum Żeglarstwo najpierw zapoznaj się z regulaminem: h...
Miejsca grona (3)
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
-
Santorini - Cel Naszego Rejsu Greckiego - www.zeglowanie.net wyspa, Santorini
-
Port Jachtowy Nieporęt Wojska Polskiego, Nieporęt
- Dodaj miejsce

