Żeglarstwo [8259]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • bolek

    w polowie wakacji plyne w 1 rejs... ale jestesm podjarany... no i zleksza hmm... jakby to powiedziec.. zastanawiem sie jak to bedzie wygladalo- sztorm , pioruny itp. a my na srodku morza; d
    ale nic jakos to bedzie : )
  • rozgwiazda

    ja dwa lata temu byłam na rejsie gdynia - finlandia - rosja - litwa - lotwa - estonia - gdynia. i wiesz co?? wiekszosc z 4 tyg rejsu przeplynelismy na silniku albo poprostu bujalismy sie po morzu. dlugich spodni ani swetra nie zalozylam ANI RAZU i 28 dni przechodzilam w samym kostiumie kapielowym. bałtyk płaściutki,tak że nie bylo widać linii horyzontu bo niebo zlewalo sie z morzem..... żar lał się z nieba - temp. 38 stopni codziennie....wiec róznie to jest na tym baltyku....
  • kane

    potwierdzam...
    w zeszlym roku w sierpniu zrobilem trase do Sztokholmu...
    w dzien tshirt i mokra husta na glowie... a czasem wieczorami dwa polary, sztormiak, zimowe rekawice, podwojne spodnie i goraca herbata dostarczana w termosie..

    lub widocznosc piekna jak to starfish pisze, a niedlugo potem mgla gesta jak mleko tak ze nie bylismy w stanie okreslic odleglosci w jakiej mijal nas statek... to ze tam jest wiedzielismy stad ze sciana mgly zrobila sie czarna...
  • rozgwiazda

    no ale widzisz - ja po petersburgu, helsinkach, turku, kotce i tego typu miastach o 2 w nocy lazilam w krutkich spodenkach!!! koszmarny upal! ale co jak co - jeden z lepszych rejsow mojego zycia :)
  • Anonim

    Wszystkie rejsy po zatoce; wiatr 2-4 B, pełne słońce przez 2 tygodnie

    Wiekszośc rejsów bo bałtyku- upał i brak wiatru
    Skagerrak; zawsze pi.... (wieje) jak na Uralu

    Ale bywają wyjątki w lipcu na bałtyku ponad 30C w dzień, 7C w nocy
  • Bjooork

    w sierpniu ubiegłego roku na trasie Gdańsk-Svaneke-Kalmar- Karlskrona-Gdańsk pogoda była poweidziałabym zdziebko mazurska :( przywiało nam dopiero pod koniec więc nie zakosztowaliśmy wszystkich bałtycko-pogodowych smaczków :/ ale io tak fajnie było :)

    pozdr

    PS. a w nocy to tylko w polarkach się siedziało więc temperatura mogła być w okolicach 10-13 st...
  • e.

    e, ja pierwszy raz płynę na żagle dopiero w sierpniu... i niestety nie morze, tylko na dobry początek mazury =P ale i tak się cieszę. a, no i wcześniej weekend majowy... nie no gorzej, że pływam jak połamana żaba...
  • illimitato

    pierwszy i jedyny kilkudniowy rejs: Szczecin - Trellborg - Kopenhaga - Sasnic - Szczecin. Rok temu, chyba czerwiec... wiatr nie schodził poniżej 6, 5 osób załogi z czego 2 non stop z głową za burtą... Na chwilę się uspokoiło pod Sasnic, to nawet się chwilę opalaliśmy, a później nocny przelot przez Dąbie w ulewnym deszczu... 6 dni pływania - trochę krótko, ale przygoda życia:) W tym roku też gdzieś popłynę:)
  • kane

    Starfish... tez chcialbym kiedys taka trase zrobic :)
    niestety na naszym Zygaczu Baltyckim (Carter 30 - dla niewstajemniczonych) po dwoch tygodniach powiedzielismy sobie ze jeszcze tydzien dluzej i bysmy sie potopili...
    obiecalismy sobie ze nastepny rejs to promem do Szwecji, tam ma czekac na nas lajba z miejscowego czartegu i tym dalej plyniemy po horyzont...
  • rozgwiazda

    no trasa byla mistrzostwem! odwiedzilam wschod,zachod, i slynny petersbur w ktorym siedzialam 4 dni!!!! och,marzy mi się takie mozre teraz............ no i polecam rygę i tallin! piękne miasta - porty. a w sztokholmie mam tatusia i jego łodeczke,wiec już mi się przejadło. pozdr:****
  • kane

    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhh hhhhhhh.....
    a tatus czarteruje lodeczke?:)
    bo jak po polnocnych portach ogladalismy te prywatne lodki (a trzeba poweidziec ze nastawienie ludzi jest przewspaniale.. w zyciu nie spodziewalem sie ze obcokrajowiec moze byc tak mile witany i traktowany, i nie mowie tu o obsludze, ktora bierze za to pieniadze) to nam szczeki opadaly... malzenstwo nauczycieli na lodce ktorych spedzilem godzinke gadajac z nimi stac na utrzymanie 25metrowego kolosa do plywania 3 miesiace w roku.. ja nie wiem jakie tam zarobki maja, skoro 70% zabiera fiskus, a w kazdym porscie widzialem przynajmniej jedno porshe 911 i dwa cayenne :)

    mialem nadzieje ze w tym roku znow poplyne na spotkanie polnocy, ale dostalem dobra prace wiec nie wiem jak bedzie z urlopem, a i kumpel co zawsze organizowal takie zabawy cos milczy :(
    i co ja ze soba zrobie? :/

    chwilowo w majowy weekend koncze remont lodeczki.. ale czy wyciagniemy ja na mazury tez nie wiem... bo kumpel urlopu nie bedzie mial na mazury :/ wiec chyba pierwszy rok od 'nie wiem ilu lat' kiedy w kwietniu nie wiem kiedy bede plywal :/
  • rozgwiazda

    tatuś łodeczke ma na spółkę ze znajomym.szkoda tylko że ten gość spedza na niej 99% czasu. nie ma to jak tata - pracoholik!
    co do portów północy.... marzenie. czyściutko, ladnie, pachnąco i wszechobecny uśmiech i życzliwość. kooooocham skandynawię. kocham ta być. kocham mojego tatę,za to że pokazał mi najpękniejsze miejsce w europie.
    ale mazury tez mają swój urok.urok który kocham. szkoda,że tak rzadko mam okazje tam bywać:(
    eeeeej,a jakiej łodeczki co?!:)i gdzie Ty ja masz?bo jak zegrze jakieś to zabraniam pzrewozić ja przyczepką! pakuj się do kabiny, zapas wachy i jazda na rzeki! narew i pisa to jest coś!!!! mi przejechanie zegrze - pisz zajęło 5 dni:)
  • kane

    lodka stoi w hangarze w Falenicy :)
    w dlugi weekend majowy malowanie, mocowanie przeszkadzajek (kabestany, szczekacze, ucha do talii i takie tam)... zdarlismy wszystko do tworzywa tak ze lajba byla przezroczysta.. i wszystko sami od nowa :) (poza lakierem... to pozostawilismy profesjonaliscie)

    a co do skandynawii.. to pierwszy raz spotkalem sie z tym aby ludzie wychodzili z knajpy zeby przesunac swoja lajbe o 10 cm zeby ktos inny sie obok zmiescil... ahhh.. co za kultura..
  • rozgwiazda

    w falenicy powiadasz?!najlepsze imprezy są w tamtych okolicach:) tak czy siak tak jak mówiłam - wrzucaj ją na zegrze i smigaj rzekami na amzury! niesamowita przygoda i wspaniałe przeżycia!

    skandynawia.....och,tam jest wspaniale. kultura, życzliwośc, wszędzie uśmiech, ciepło i gościna. wakacje u taty to niczym niezakłócony relaks. i to słońce, ta pachnąca zieleń, to czysciutkie, chłodne morze.... chyba zadzwonię do taty i zapowiem,że wpadam na majówkę:)
  • kane

    masz wolne miejsce?! :D
    kumpel zrozumie...; )

    a co do imprez w falenicy to moge tylko potwierdzic :]
  • kane

    masz wolne miejsce?! :D
    kumpel zrozumie...; )

    a co do imprez w falenicy to moge tylko potwierdzic :]
  • rozgwiazda

    ja osobiscie wolałabym amzury niż skandynawię.... ale z braku możliwości dobre i to:)
  • bolek

    mazury- w zeszlym roku lub 2 lata temu bylem pod sam koniec sierpnia na 4 dnie
    plywalismy tyl;ko po sniardwach...
    bylo super, hiper super itp.
    wiatr... 5- w porywach do 6 [ lub cos kolo tego; d] fale- jak na jezioro to dosyc wyskoie :)
    a co do mojego rejsu... to szczerze to nie wiem gdzie dkoladnie mma plynac [;d] ale najprawdopodobniej borbholm lub do amsterdamu... krotko - bo 6 dni ale za rok napewno bedzie dluzej :)
  • bolek

    na 4 dni - nie wiem ... nie jestem za dobry z polaka... :) a za tydzien pisze test hahaha
  • Gapiontko

    Jak możesz nie wiedzieć gdzie płyniesz?! Czyżby to ktoś inny zdecydował o Twoim wyjeździe? Żeglarstwo, szczególnie morskie ma sens tylko wtedy gdy samemu się chce. Wtedy rejs jest najważniejszym wydażeniem w roku i kolejny zaczynasz planować już wracając z poprzedniego.
  • 1
  • 2
| |

UWAGA! Przed napisaniem czegokolwiek na forum Żeglarstwo najpierw zapoznaj się z regulaminem: h...



Fotki

Miejsca grona (3)