Zieloni 2004 [225]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Via Baltica przetnie drogę zwierzętom


    Adam Wajrak, Jakub Medek 28-06-2005, ostatnia aktualizacja 27-06-2005 19:37

    Rząd chce poprowadzić Via Balticę przez Puszczę Augustowską, Bagno Biebrzańskie i Puszczę Knyszyńską, niszcząc ostoje głuszców, orłów, wilków i rysi - alarmują ekolodzy

    Via Baltica ma być drogą ekspresową łączącą Helsinki z Warszawą, przebiegającą przez kraje bałtyckie, w Polsce przez Podlasie. Właśnie tutaj trasa może zagrozić cennym przyrodniczo terenom, jak: Bagno Biebrzańskie, Puszcza Augustowska i dolina rzeki Rospudy. Może też raz na zawsze rozdzielić populacje wilka i coraz rzadszego w Polsce rysia. Teoretycznie rozpatrywane są jej dwa warianty: przez Białystok oraz krótszy o 30 km i mniej agresywny wobec środowiska - przez Łomżę. Jednak zdaniem organizacji ekologicznych decydenci już dawno wybrali Białystok.

    Potwierdza to działanie Ministerstwa Infrastruktury. Już w styczniu Jan Kurylczyk, wiceminister odpowiedzialny za budowę dróg i autostrad, stwierdził, że decyzja zapadła i brany pod uwagę jest wyłącznie wariant białostocki. - Na pewno trasa będzie przebiegała przez Białystok. To poza sporem - oznajmił podczas telewizyjnego wywiadu. Zdaniem Kurylczyka droga nie może omijać stolicy województwa. A poza tym jest to wariant tańszy, bo trzeba wybudować mniej obwodnic.

    Za słowami idą czyny. Modernizacja odcinka przecinającego Puszczę Augustowską między Sztabinem a Kolnicą zdaniem tutejszej dyrekcji dróg ma polegać na poszerzeniu drogi do 11 metrów. Natomiast warszawska centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie ukrywa, że trasa będzie szersza. - Docelowo dwupasmowa - stwierdził Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji. Wycięto już około 40-metrowy pas lasu po obu stronach drogi. Choć trasa przetnie szlak migracji wilka i rysia, nie powstaje na tym odcinku ani jedno przejście dla dużych zwierząt. - Najlepiej byłoby, gdyby ta droga nie szła tamtędy, lecz przez Łomżę. Inaczej dojdzie do zniszczenia niezwykle cennych środowisk. Bez przejść dla zwierząt będzie to totalna katastrofa - twierdzi prof. Włodzimierz Jędrzejewski z Zakładu Badania Ssaków PAN.

    - To tylko domniemanie, że trasa przetnie szlaki zwierząt - odpowiada Andrzej Maciejewski.

    - Budują, a gdy trzeba będzie dokonać wyboru między wariantem łomżyńskim a białostockim, będą przekonywać, że białostocki jest bardziej opłacalny, bo już wykonano na nim część prac - mówi Marta Wiśniewska z WWF.

    Via Baltica ma powstać dzięki dotacjom z Unii Europejskiej (tylko budowa obwodnicy Augustowa ma kosztować 160 mln zł). Unia jednak nie da pieniędzy, jeśli nie będzie strategicznej oceny oddziaływania trasy na środowisko rozpatrującej jej różne warianty.

    W zeszłym tygodniu minister środowiska Tomasz Podgajniak zapewniał, że rząd to zrobi. I o tym między innymi opowie na dzisiejszej konferencji prasowej.

    Ocenę oddziaływania obwodnicy Augustowa (część Via Baltiki) na środowisko zlecili już podlascy drogowcy. "Gazeta" dotarła do części przygotowanej przez ornitologów Eugeniusza Pugacewicza i Tomasza Tumiela. Alarmują oni, że w strefie obwodnicy żyje 19 zagrożonych gatunków ptaków, m.in. głuszec, orzeł bielik, orlik krzykliwy. - Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy, będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy. Z informacji uzyskanych przez "Gazetę"z wiarygodnych źródeł wynika, że w ostatecznej wersji raportu o ptakach nie ma być już mowy.

    Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica. - Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg - ocenia Maciej Muskat z Greenpeace.
  • YT

    "Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, __ale też innych dróg__ - ocenia Maciej Muskat z Greenpeace."

    I jeszcze jest z tego zadowolony?!
  • Anonim

    mnie by to zadowoliło. Nie chcę,żeby jedyna zieleń jaka bedzie w zasiegu naszej reki to trawniczek przed domem albo ogród na dachu wieżowca.
  • Anonim

    oczywiscie, że jest zadowolony,
    ja tez jestem zadowolony...

    jezeli jesteś z kumplami (o ile ich posiadasz) i kupujecie sobie krate piwa, umawiacie się, że pijecie razem do konca, a w trakcie widzisz, że ktoś chowa te piwa do torby- co robisz?

    a) udajesz, że nic nie widzisz
    b) zwracasz mu uwagę
    c) wiecej z nim się na piwo nie umawiasz

    ?

    jeżeli nie wybrałeś c i sytuacja się ciągnie dalej, co robisz?

    no więc komisja E jest w tej sytuacji...
  • Marud

    TO co robią drogowcy jest chore.
    Ale oni oczywieście sprawią że na papierku nie będzie mowy o żądnych chronionych gatunkach zagrożeniach ich siedlisk itd.
    Jedyny ratunek w komisji europejskiej powinni przykładnie ukarać tych łajdaków.
    Precz z dyktem afaltu i betonu.
  • Marud

    poza tym po kiego grzyba droga ta ma przechodzić na siłę przez miasto wojewódzkie.
    Białystok jaki w tym sens.
    Przez lubuskie jak się buduje A2 autostrade to nikt nie wymyslał na siłe takiego przebiegu żęby przez Zieloną Góre czy Gorzów przechodziła .
  • Anonim

    jeżeli chodzi o gatunki- nasz rzad jest w o tyle nie miłej sytuacji, że sporo terenów w tamtym rejonie zostało pokrytych siecią natura2000, kiedy jeszcze nikt w Polsce, poza NGOsami, nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji.
    jeśli zas chodzi o białystok- jest tam b. dużo ludzi, którzy maja ambicje metropolitarne i chcą je wdrazać kosztem przyrody...
  • YT

    Znaczy, że jesteście przeciwko budowie jakichkolwiek autostrad w Polsce? Czy mamy przywrócić furmanki?
  • Anonim

    Nie Rafałku,
    mamy budowac drogi, ale "z głową"- czyli najpierw sprawdzić, gdzie są potrzebne jakie, bo odpowiedź, że wszędzie autostrady jest...
    potem sprawdzić, co się znajduje po drodze- i tu właśnie mamy obszary chronione.
    sprawdzamy, jak możemy ominąć te obszary, a jeżeli nie możemy to jak mitygować i kompensować straty...
    i budujemy drogę...

    tylko mi nie pisz, że nie zależy mi na ludziach...
    chciałbym aby wnuki, o których istnienie tak się troszczysz na innych wątkach, miały szansę zobaczyc gdzieś poza ilustracjami orlika krzykliwego, albo łosia, który nie jest od nich oddzielony kratę w zoo...
  • Anonim

    Relacja z konferencji w Ministerstwie Środowiska.


    Konferencja w resorcie środowiska. Którędy pobiegnie Via Baltica?



    W ocenie ministra środowiska Polska przez dziesięciolecia za bardzo chroniła swoją przyrodę. A rolą ministerstwa jest jak najbardziej sprzyjać inwestycjom drogowym. Również na obszarach cennych przyrodniczo

    Minister próbował w ten sposób rozwiać wątpliwości ekologów. Ci uważają, że rząd podjął już decyzję o przebiegu tej międzynarodowej trasy z Warszawy do Helsinek. W Polsce miałaby ona przebiegać przez Podlasie. Ekolodzy alarmują, że władze centralne wybrały już jej przebieg przez Białystok. W tym wariancie trasa przetnie cenne przyrodniczo obszary, np. Puszczę Augustowską i Bagno Biebrzańskie.

    - Żaden wariant nie jest jeszcze przesądzony - przekonywał minister środowiska Tomasz Podgajniak. - I nie będzie aż do czasu sporządzenia oceny oddziaływania na środowisko różnych wariantów tej trasy.

    Przypomniał, że taka ocena ma powstać dopiero w przyszłym roku. Potwierdził to obecny na konferencji wiceminister infrastruktury Jan Kurylczyk.

    Resorty środowiska i infrastruktury utworzyły niedawno wspólny zespół mający rozwiązywać problemy dotyczące budowania dróg na obszarach chronionych. - Teraz musimy nadrobić zaległości cywilizacyjne w stosunku do UE. Moją rolą jako ministra środowiska jest maksymalne przyspieszenie inwestycji drogowych

    wpływających bezpośrednio na rozwój kraju - podsumował Podgajniak.

    Jego wypowiedź oburzyła obecnych ekologów.

    Nie zraziło to jednak ministra, który dodał: - Nieszczęściem Podlasia jest to, że około 30 proc. powierzchni tego województwa obejmuje europejska sieć ochrony przyrody "Natura 2000". To bardzo komplikuje inwestycje drogowe.
  • know

    :-O

    ja piernicze... rzadko zapominam jezyka w gebie, ale tym razem mi sie przydarzylo.
  • YT

    "mamy budowac drogi, ale "z głową"- czyli najpierw sprawdzić, gdzie są potrzebne jakie, bo odpowiedź, że wszędzie autostrady jest...
    potem sprawdzić, co się znajduje po drodze- i tu właśnie mamy obszary chronione. "

    Z wypowiedzi tego goscia z greenpeace wynikało, że jest uradowany, że Polsce zostaną cofnięte dotacje na WSZYSTKIE drogi, czyli także te, które nie przecinają parków narodowych.

    BTW jakoś Rafałku nie bardzo mi odpowiada.
  • Anonim

    Rafale,

    zgadzam się z Maćkiem w zadowoleniu z powodu cofnięcia, ponieważ wstrzymanie środków pokazuje, że nasie "spryciarze" nie sa aż tak "do przodu"...
    stosowanie metody: za unijne budujemy rzeczy nie kontrowersyjne, to, na co by unia nie dała, bo jest niezgodne- budujemy za własne- jest nieuczciwe...

    widac Komisja postanowiła nie dac robić się w ...
  • ScitenMark

    grrrrrrrr byle daleko od Mazur, puszcz, laśów, parków i jezior :P
  • Anonim

    akurat tamten teren to juz nie mazury i gdzieś ta droga być musi... byle nie "po trupach"
  • YT

    "widac Komisja postanowiła nie dac robić się w ..."

    Czy komisja wydała już werdykt?
  • Anonim

    postępowanie przed Komisją trwa ok. roku i zwykle do niego nie dochodzi, ponieważ państwa członkowskie nie chcą występować otwarcie przeciwko dyrektywom.

  • Marud

    Rafał wszystko było by ok gdyby nie chcieli tej drogi budowac na siłę przez Białystok.
    Gdyby obrali wariant przez Łomże to nie było by kollizji z żadnymi obszarami chronionymi.
    Mało tego droga była by wtedy krótsza.
    A co za tym idzie tańsza.
    Unikniętro by wielu problemów technicznych..
    Nie trzeba byłoby budować kosztownych estakad na bagnach.
    Na Biebrzy są np. pokłady Torfu które zalegają po 20m a może i więcej.
    Trzeba by było zrobić gruntowne prace melioracyjne(kosztowne).
    Nasz rząd cierpi chyba na amnezje bo o ile słyszałem dobrze wcześniej zależy mu na tym aby autostrady budować jak najtaniej unikając wszelkie niedogodności natury technicznej.
  • YT

    Pewnie masz racje, mnie sam wariant lomzanski nie przeszkadza. Mialem zastrzezenia jedynie do pewnej wypowiedzi.
  • Marud

    <Znaczy, że jesteście przeciwko budowie jakichkolwiek autostrad w Polsce? Czy mamy przywrócić furmanki?>
    Autostrady nie są jedynymi rodzajmi dróg,a transportdrogowy nie jedynym rodzajem transportu.
    Znaczną część tranzytu towarowego z powodzeniem może przejąć kolej tak jak zrobiła to np. Szwajcaria.
    Tu infrastruktura jest bardziej zaawansowana niż w przypadku dróg. Ale państwo nasze z wszystkich rządami dotychczas takiego rozwiązania podchodzi z wielkim sceptyzmem.
    Dlaczego ano dla tego że wszystkie rządy większe partje finansowane były i pośrednio lub bezpośrednio przez Międzynarodowe Towarzystwo Przewoźników, któremu zdecydowanie na tym nie zależy.
  • 1
  • 2