-
know
http://wiadomosci.onet.pl/1175629,1...
Ekolodzy: Groźne chemikalia w naszej krwi
Ekolodzy apelują do eurodeputowanych, by zaostrzyli wspólnotowe przepisy, dotyczące kontroli substancji chemicznych.
Z przeprowadzonych przez międzynarodową organizację ekologiczną WWF badań wynika bowiem, że w naszej krwi znaleźć można mieszankę nawet kilkunastu różnych środków chemicznych. Wiele z nich może być przyczyną groźnych chorób: raka czy astmy.
Jak wyjaśnił w czwartek na konferencji w Warszawie dyrektor WWF Polska Ireneusz Chojnacki, jest ostatni moment, aby wpłynąć na europarlamentarzystów, bo w listopadzie ma się odbyć plenarne głosowanie nad rozporządzeniem Unii Europejskiej dotyczącym kontroli substancji chemicznych (REACH).
"W najbliższym miesiącu będziemy świadkami wielkiej dyskusji europejskiej nt. chemikaliów. Przemysł chemiczny walczy o to, aby +zmiękczyć REACH+. Proponuje np., by znieść obowiązek testowania tych substancji chemicznych, które produkowane są w ilości poniżej 10 ton rocznie" - powiedział Chojnacki.
Według niego, "w REACH powinny się znaleźć zapisy o stopniowym wycofywaniu niebezpiecznych substancji, zezwalając na ich stosowanie tylko w przypadku, gdy nie ma bezpieczniejszej alternatywy; wzmocnić procedury rejestracji chemikaliów, zapewnić niezależne kontrole jakości oraz sprawić, by informacje o chemikaliach były publicznie dostępne, tak by konsument wiedział, co kupuje" - wyjaśnił Chojnacki.
Postulaty te ekolodzy podpierają przeprowadzonymi latem 2005 r. badaniami. Na zlecenie WWF holenderskie laboratorium przebadało próbki krwi trzypokoleniowych rodzin (matki, babcie i córki) z 12 krajów Europy, w tym też z Polski. Krew uczestników była testowana na obecność 107 związków, z czego we krwi badanych znaleziono w sumie 73 substancje.
We krwi każdej z badanych osób znaleziono co najmniej 18 różnych chemikaliów, które spotkać można w produktach codziennego użytku: teflonowych patelniach, perfumach i nawet pastach do zębów. Krew uczestników badania zawierała też związki, które dawno już wycofano z produkcji, ze względu na ich szkodliwość np. polichlorowane bifenyle, stosowane niegdyś np. w akumulatorach.
Polska rodzina w porównaniu do wyników pozostałych uczestników badania miała w swojej krwi najmniejszą liczbę związków: babcia - 25, matka - 28, a córka - 19. Z drugiej strony jednak, w organizmach Polek wykryto największe stężenie starych środków, wycofanych ponad 30 lat temu, a najmniejsze nowych, jak używany w paście do zębów triclosan czy sztuczne piżma, dodawane do perfum.
"Wszystkie byłyśmy wstrząśnięte wynikami badania i bardzo się wystraszyłyśmy. Zawsze byłam pewna, że to, co stosuję, jem czy co używam, jest zdrowe, bezpieczne. Na co dzień nie mam też bezpośrednio do czynienia z chemikaliami, więc spanikowałam" - powiedziała jedna z uczestniczek badania Ewa Sieniarska.
W przyszłym tygodniu Sieniarska wraz z przedstawicielami 12 pozostałych rodzin pojedzie do Brukseli, gdzie ma się spotkać z polskimi europarlamentarzystami m.in. Bronisławem Geremkiem. Bogusławem Sonikiem i Ryszardem Czarneckim i będzie ich przekonywać do tego, by głosując nad REACH, kierowali się "bezpieczeństwem ludzi i środowiska. Będę chciała ich przekonać, że trzeba stworzyć dobre prawo, które ochroni nas, konsumentów" - powiedziała Sieniarska.
-
know
a tak na marginesie, jak wam sie podoba ten cytat:
"przebadało próbki krwi trzypokoleniowych rodzin (matki, babcie i córki) z 12 krajów Europy, w tym też z Polski. Krew uczestników była testowana na obecność 107 związków"?
aghrwrrrrr -
Anonim
dla bardziej zainteresowanych:
stronka:
http://www.wwf.pl/detox
poradnik na:
http://www.wwf.pl/detox/how_you_can...
http://www.wwf.pl/detox/reduce_your...
bonus:
http://www.wwf.pl/detox/img_detox/w...
-
Marud
dobry temat.
Opory ze zmianą tego ustawodastwa są duże.
Schróder nawetstraszył że wprowadzenie jego w życie unicestwi przemysł w Europie.
Oczywiście koszta produkcji kocernów mogą wzrosnąc przez co będzie on mniej konkurencyjny,ale od czego mamy cła i urzędy celne.
Boją się oczywiście akcjonariusze korporacji wkońcu ich zysk może spaśc aż o 5%.
politycy co głośno się sprzeciwiają zapominją ilie rocznie kosztuje leczenie różnych chorób cywilizacyjnych które stają się przykrą normą naszych czasów. -
-
Marud
Bardzo szanuje WWf szkoda tylko że ma tak nieekologicznych sponsorów.
Ulegając przez to różnym naciskom nie są do końca tacy wiarygodnii. -
Anonim
wychodzą z założenia, że skoro ktoś i tak truje, to może wspomóc ratowanie tego, co niszczą...

